1 00:00:02,000 --> 00:00:07,000 Downloaded from YTS.MX 2 00:00:08,000 --> 00:00:13,000 Official YIFY movies site: YTS.MX 3 00:01:15,800 --> 00:01:17,800 Proszę wyłączyć światła. 4 00:01:18,320 --> 00:01:19,280 Stać! 5 00:01:45,480 --> 00:01:47,320 - Pokój z wami! - I z wami! 6 00:01:49,520 --> 00:01:51,680 - Skąd panowie jadą? - Z północnego wybrzeża. 7 00:01:52,200 --> 00:01:53,960 - Z Haciendy. - Dokumenty poproszę. 8 00:01:54,360 --> 00:01:55,280 Oczywiście. 9 00:03:22,280 --> 00:03:25,600 EGIPT NIE UGNIE SIĘ MIMO OBURZAJĄCEGO AKTU TERRORU 10 00:04:07,080 --> 00:04:08,960 PROWINCJA GUBERNATORSKA GIZA DZIELNICA DOKKI 11 00:04:09,040 --> 00:04:16,040 ...te ataki bombowe stanowią zagrożenie dla stabilności i bezpieczeństwa Egiptu. 12 00:04:16,200 --> 00:04:18,000 Bezbożne sukinsyny! 13 00:04:18,640 --> 00:04:22,040 - Czego oni chcą od tego kraju? - I niby wypełniają wolę Boga! 14 00:04:22,120 --> 00:04:23,800 Miej nas w opiece, Obrońco! 15 00:04:28,880 --> 00:04:30,120 Herbata anyżowa, panie Khalid. 16 00:04:36,920 --> 00:04:39,200 Dzień dobry, panie ministrze, panie Kamal. 17 00:04:39,720 --> 00:04:40,600 Usiądź. 18 00:04:41,160 --> 00:04:43,680 Mohamedzie Abdelu Aziz, minister prosił konkretnie o ciebie. 19 00:04:43,840 --> 00:04:45,360 Jestem zaszczycony. 20 00:04:45,800 --> 00:04:47,640 Co myślisz o ostatnich wydarzeniach? 21 00:04:47,720 --> 00:04:50,040 Musimy zapanować nad sytuacją, inaczej to się powtórzy. 22 00:04:50,120 --> 00:04:52,040 A czemu nad nią nie panujemy? 23 00:04:52,440 --> 00:04:56,000 Ich przewaga nad nami nie jest związana ani z inteligencją, ani z siłą. 24 00:04:56,160 --> 00:04:58,400 Ich przewagą jest anonimowość. 25 00:04:58,560 --> 00:05:02,480 Nic o nich nie wiemy. Za to Ministerstwo Spraw Wewnętrznych 26 00:05:02,600 --> 00:05:06,280 jest łatwym celem – widzą nasze siedziby, punkty kontroli i mundury. 27 00:05:06,440 --> 00:05:07,920 Oni nas znają, my ich nie. 28 00:05:08,000 --> 00:05:09,200 Znamy ich, Mohamedzie. 29 00:05:09,280 --> 00:05:12,040 Wszyscy wiedzą, kim są. Ale nie ma dowodów. 30 00:05:12,480 --> 00:05:14,040 Żadnych obciążających dowodów. 31 00:05:14,360 --> 00:05:16,720 Przez nich ludzie myślą, że przesadzamy z reakcjami 32 00:05:16,840 --> 00:05:19,400 albo łamiemy prawo, trzymając ich w areszcie, 33 00:05:19,680 --> 00:05:23,200 a nawet że zrzucamy na nich winę za własne niepowodzenia. 34 00:05:24,480 --> 00:05:27,640 Proszę wybaczyć. Oczywiście mówię o ich punkcie widzenia. 35 00:05:27,720 --> 00:05:29,040 Jaki masz plan, Kamal? 36 00:05:29,560 --> 00:05:31,200 Aresztować przywódców Bractwa. 37 00:05:31,280 --> 00:05:34,200 Proszę wybaczyć, ale to na nic. Skończy się jak zawsze. 38 00:05:34,480 --> 00:05:37,000 Wyjdą za kilka dni, najdalej za rok, dwa. 39 00:05:37,080 --> 00:05:38,000 Jaki ty masz plan? 40 00:05:38,080 --> 00:05:41,440 Chcę przyłapać jednego z nich, jak przyznaje się do winy, 41 00:05:41,520 --> 00:05:44,600 i to nagrać, aby nie było żadnych wątpliwości. 42 00:05:44,720 --> 00:05:49,040 Jeśli postanowimy to zrobić, wykorzystamy plan pana Kamala. 43 00:05:49,120 --> 00:05:51,440 Aresztujemy przywódców, a potem ich wypuścimy. 44 00:05:51,520 --> 00:05:53,480 Nie będą podejrzewać, że zmieniliśmy plan. 45 00:05:53,560 --> 00:05:54,880 Co myślisz, Kamal? 46 00:05:55,280 --> 00:05:58,200 Gdybym cię nie znał, odrzuciłbym ten plan. 47 00:05:58,560 --> 00:05:59,680 Dobrze mnie pan wyszkolił. 48 00:06:14,160 --> 00:06:17,840 - Pokój niech będzie z wami! - I z wami pokój i błogosławieństwo Boże! 49 00:06:41,840 --> 00:06:44,800 Bracia darzą cię coraz większym szacunkiem, Khalid. 50 00:06:47,520 --> 00:06:48,400 Gdzie moje pieniądze? 51 00:06:48,480 --> 00:06:50,880 Widzę, że ukochałeś bogactwo. 52 00:06:51,000 --> 00:06:54,680 Jestem posłuszny wobec Allaha i Jego posłańca, dlatego walczę. 53 00:06:54,760 --> 00:06:56,880 „Bogactwo i dzieci są ozdobami życia na tym świecie”. 54 00:06:56,960 --> 00:06:58,400 Nie mam żony ani dzieci. 55 00:06:58,480 --> 00:07:01,160 Nie mieć pieniędzy ani dzieci jest w oczach Boga godne pożałowania. 56 00:07:01,720 --> 00:07:02,600 Gdzie pieniądze? 57 00:07:02,720 --> 00:07:05,440 Umieścili je w bagażniku twojego auta, jeszcze zanim przyjechałem. 58 00:07:06,760 --> 00:07:08,600 Nadal nie zamierzasz założyć rodziny? 59 00:07:09,720 --> 00:07:12,160 Nie pojmiesz za żonę nikogo prócz swej kuzynki? 60 00:07:21,040 --> 00:07:22,080 DAR AL-ULUM 61 00:07:22,600 --> 00:07:24,680 Dr Fatimo, jest pani na mnie zła? 62 00:07:24,760 --> 00:07:26,880 Nie gadaj więcej, bo usunę cię z zajęć. 63 00:07:26,960 --> 00:07:28,760 Przepraszam, to się nie powtórzy. 64 00:07:28,840 --> 00:07:29,760 W porządku. 65 00:07:29,840 --> 00:07:32,800 Czy profesor jak ja powinien stać pod twoimi drzwiami pół godziny? 66 00:07:32,880 --> 00:07:36,040 - A czemu tam stałeś? - Miałem przerwać twoje zajęcia 67 00:07:36,240 --> 00:07:38,160 i zapytać, czy powiedziałaś już ojcu? 68 00:07:38,280 --> 00:07:39,400 Powiedziałabym, że jeszcze nie. 69 00:07:39,480 --> 00:07:42,960 Jak nie umówisz mnie z nim na spotkanie, to przyjdę bez zapowiedzi. 70 00:07:43,040 --> 00:07:45,560 Waszą decyzją będzie przyjąć nas lub odprawić. 71 00:07:45,680 --> 00:07:46,680 Odprawimy was. 72 00:07:46,840 --> 00:07:51,480 „Kogo rozczarowują rządy moje czy niecierpliwi rytm życia, 73 00:07:51,560 --> 00:07:55,640 może opuścić moją ziemię i niebo i znaleźć innego boga”. 74 00:07:55,720 --> 00:08:00,200 Czy moglibyście opuścić Jego ziemię lub niebo? 75 00:08:00,800 --> 00:08:03,120 Jeśli tak, znajdźcie innego boga. 76 00:08:03,600 --> 00:08:04,760 Mamy telefon. 77 00:08:05,880 --> 00:08:07,560 Amira z Al-Minufijji. 78 00:08:07,960 --> 00:08:09,200 Proszę, siostro Amiro. 79 00:08:09,480 --> 00:08:12,480 Szejku Mustafo, co myślisz o wczorajszym ataku terrorystycznym? 80 00:08:12,640 --> 00:08:13,680 Słucham? 81 00:08:13,800 --> 00:08:16,560 Co szejk myśli o wczorajszym ataku terrorystycznym? 82 00:08:17,920 --> 00:08:19,640 Zdecydowanie go potępiam, Amiro. 83 00:08:20,040 --> 00:08:21,480 Zdecydowanie potępiam! 84 00:08:42,520 --> 00:08:46,080 Chwała Allahowi. Chwalimy Go i szukamy Jego pomocy i wybaczenia. 85 00:08:46,160 --> 00:08:49,640 Szukamy w Nim schronienia od złych ludzi i ich uczynków. 86 00:08:49,720 --> 00:08:52,480 Niech Bóg obdarzy pokojem Mahometa pośród dawnych pokoleń 87 00:08:52,800 --> 00:08:55,160 i późniejszych pokoleń, 88 00:08:55,680 --> 00:08:58,160 i pośród Wyniosłego Zgromadzenia 89 00:08:58,240 --> 00:09:00,400 - aż do Dnia Sądu. - Pokój z nim! 90 00:09:00,480 --> 00:09:04,560 Dżafar as-Sadik opisał, że Prorok wysłał na wojnę swój oddział. 91 00:09:04,640 --> 00:09:06,120 Kiedy wojownicy powrócili, 92 00:09:06,320 --> 00:09:09,080 powiedział: „Witajcie ci, którzy wróciliście z mniejszego dżihadu, 93 00:09:09,160 --> 00:09:10,680 aby wziąć udział w większym”. 94 00:09:10,760 --> 00:09:13,160 Zapytano go: „Czym jest większy dżihad?”. 95 00:09:13,560 --> 00:09:15,080 Odparł: „To walka z samym sobą”. 96 00:09:15,160 --> 00:09:17,640 Bracia, są dwa rodzaje dżihadu. 97 00:09:17,720 --> 00:09:21,160 Pierwszy z nich jest mniejszy. 98 00:09:21,240 --> 00:09:23,920 To walka zbrojna w obronie islamu. 99 00:09:24,000 --> 00:09:27,080 - Allah jest wielki! - W obronie islamskich obrządków. 100 00:09:27,160 --> 00:09:30,360 - Allah jest wielki! - Walka o stosowanie prawa islamu. 101 00:09:30,440 --> 00:09:31,920 Allah jest wielki! 102 00:09:32,120 --> 00:09:33,280 Allah powiedział: 103 00:09:34,080 --> 00:09:36,720 „Możecie być zmuszeni do walki, nawet jeśli wam to nie odpowiada. 104 00:09:37,440 --> 00:09:39,800 Ale możecie nie chcieć czegoś, co jest dla was dobre, 105 00:09:40,400 --> 00:09:42,880 i chcieć czegoś, co jest dla was niedobre. 106 00:09:43,320 --> 00:09:45,200 Tylko Bóg wie wszystko”. 107 00:09:45,880 --> 00:09:48,120 Nasze czyny wstrząsnęły całym krajem. 108 00:09:48,720 --> 00:09:51,400 Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wie, że to nasze dzieło. 109 00:09:52,080 --> 00:09:54,960 Możemy spodziewać się aresztowań. 110 00:09:56,000 --> 00:09:56,920 To nic. 111 00:09:58,160 --> 00:10:00,800 Nasz cios wymierzony w rząd był dość mocny. 112 00:10:01,720 --> 00:10:05,200 Wszyscy rozumiecie, że bez względu na to, jak silne są naciski, 113 00:10:05,840 --> 00:10:07,560 jak dotkliwe tortury, 114 00:10:08,120 --> 00:10:10,840 nasza odpowiedź może być tylko jedna. 115 00:10:16,040 --> 00:10:17,480 Niech was Bóg błogosławi. 116 00:10:26,120 --> 00:10:27,120 Saad! 117 00:10:30,200 --> 00:10:31,360 Tak, szejku Khalidzie? 118 00:10:32,200 --> 00:10:33,240 Gdzie mój brat, Ahmad? 119 00:10:34,800 --> 00:10:36,520 Na wykładzie szejka Mustafy. 120 00:10:38,960 --> 00:10:41,560 Nie chodzi nam o konkretny rząd. 121 00:10:41,800 --> 00:10:44,120 Mówimy ogólnie. 122 00:10:45,240 --> 00:10:49,040 Kiedy spytano imama Ahmada o Al-Mamuna, a on oskarżył go 123 00:10:49,760 --> 00:10:53,280 - o niewierność... - To nieprawda, szejku Mustafo. 124 00:10:53,560 --> 00:10:56,200 Imam Ahmad nigdy nie oskarżył go o to ani nie wzywał do buntu. 125 00:10:56,360 --> 00:10:59,640 Czy godzi się przerywać imamowi wykład, szejku Ahmadzie? 126 00:11:00,640 --> 00:11:03,360 Kiedyś ktoś przerwał imamowi Al-Bazie, by go o coś spytać. 127 00:11:03,840 --> 00:11:05,720 Mógł pomyśleć, że to nie do przyjęcia. 128 00:11:06,280 --> 00:11:08,880 Czy ten, który przerwał imamowi Al-Bazie, 129 00:11:09,480 --> 00:11:12,480 miał równie radosny dzwonek jak ty, szejku Ahmadzie? 130 00:11:25,160 --> 00:11:26,240 Zapraszam, szejku Mustafo. 131 00:11:32,360 --> 00:11:36,240 Nasze źródło w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych powiedziało nam, że... 132 00:11:36,360 --> 00:11:39,040 W oświadczeniu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych... 133 00:11:39,960 --> 00:11:42,080 Prokuratura poinformowała... 134 00:11:44,840 --> 00:11:47,400 Agencja Bezpieczeństwa Narodowego nadal... 135 00:11:57,440 --> 00:11:59,040 ...stoi w obliczu groźby terrorystycznej... 136 00:12:04,800 --> 00:12:06,560 Czemu mnie nie słuchasz? 137 00:12:06,760 --> 00:12:09,160 Zakazałem ci chodzić na wykłady szejka Mustafy! 138 00:12:10,440 --> 00:12:13,160 A gdyby cię aresztowali i umieścili w obozie? 139 00:12:13,240 --> 00:12:15,400 Czemu tak się boisz tych wykładów? 140 00:12:15,480 --> 00:12:18,520 W telewizji pełno jest jego programów, które oglądają miliony. 141 00:12:18,600 --> 00:12:22,240 Gdyby na wykładach mówił to samo, co w telewizji, 142 00:12:22,480 --> 00:12:23,440 nie miałbym nic przeciwko. 143 00:12:23,520 --> 00:12:25,440 Czemu nie chcesz, żebym był taki jak ty? 144 00:12:27,440 --> 00:12:31,720 Modlę się o to, byś był jak ja. Jestem zwykłym, religijnym człowiekiem. 145 00:12:32,160 --> 00:12:34,000 Czyli wszyscy bracia to kłamcy? 146 00:12:34,840 --> 00:12:37,720 Masz większy wpływ na braci niż sam szejk Abdullah. 147 00:12:37,920 --> 00:12:39,360 Nie traktuj mnie jak dziecko. 148 00:12:41,840 --> 00:12:42,840 Saad! 149 00:12:43,040 --> 00:12:44,120 Saad! 150 00:12:44,400 --> 00:12:45,480 Tak? 151 00:12:45,720 --> 00:12:47,320 Zabierz Ahmada do szejka Samahy. 152 00:12:48,000 --> 00:12:49,920 Niech tam zostanie, póki nie zmienię zdania. 153 00:12:51,560 --> 00:12:54,200 Powiedz, że nie jesteś przywódcą bojówek Bractwa. 154 00:12:54,480 --> 00:12:56,680 Przysięgam, że nie jestem ich dowódcą. 155 00:13:13,000 --> 00:13:15,600 Boże, przebacz mi. 156 00:13:25,920 --> 00:13:27,800 A twój kuzyn Khalid? 157 00:13:27,880 --> 00:13:29,920 Nie wierzę, że o nim wspominasz! 158 00:13:32,160 --> 00:13:33,760 Ten kłamliwy hipokryta? 159 00:13:33,840 --> 00:13:35,720 Przez niego policja bez przerwy ciąga nas 160 00:13:35,800 --> 00:13:37,560 po posterunkach i przesłuchuje. 161 00:13:38,280 --> 00:13:40,800 Więził mnie całe moje życie, 162 00:13:40,920 --> 00:13:42,800 jakby to on był moim ojcem, nie ty. 163 00:13:42,920 --> 00:13:44,560 Na Boga, tak nie można! 164 00:13:54,720 --> 00:13:56,720 Część twoich ludzi już się przyznała. 165 00:14:02,320 --> 00:14:03,520 Od 30 lat... 166 00:14:05,200 --> 00:14:07,080 władze zadają te same pytania. 167 00:14:08,920 --> 00:14:10,200 Plotą bez sensu. 168 00:14:11,840 --> 00:14:13,200 Może czas na zmiany? 169 00:14:14,120 --> 00:14:17,520 Nic nie powiem. Marnujesz tu ze mną czas. 170 00:14:18,720 --> 00:14:22,200 Chyba trochę tu posiedzimy, więc pozwól, że o coś poproszę. 171 00:14:23,600 --> 00:14:29,360 Niech mi przyniosą paczkę czerwonych marlboro i cukier do herbaty. 172 00:14:30,440 --> 00:14:34,720 Znany kaznodzieja nie powinien zadawać takiego pytania. 173 00:14:34,800 --> 00:14:37,720 Dobrze, nie spytam, czemu mnie aresztowano, 174 00:14:37,800 --> 00:14:40,000 zapytam o coś innego, panie Kamal... 175 00:14:40,320 --> 00:14:44,120 Od 30 lat mnie prześwietlacie i wciąż zadajecie te same pytania. 176 00:14:44,720 --> 00:14:46,680 Dlaczego myślicie, że akurat dziś 177 00:14:46,760 --> 00:14:49,000 udzielę wam innych odpowiedzi? 178 00:14:50,760 --> 00:14:52,040 Nie ma Boga prócz Allaha. 179 00:14:52,120 --> 00:14:54,040 Nic z nich nie wyciągniemy. 180 00:14:54,160 --> 00:14:57,880 Co to za nastawienie, panie Mohamed? To co, nikogo mamy nie przesłuchiwać? 181 00:14:57,960 --> 00:14:59,720 Powinniśmy przesłuchać zamachowców. 182 00:14:59,840 --> 00:15:02,520 Możesz wystąpić o nakaz aresztowania Khalida Eldigwy. 183 00:15:04,880 --> 00:15:07,040 Nie wiem, czemu nic z nim nie robimy. 184 00:15:11,800 --> 00:15:13,400 Wytłumaczę ci przy herbacie. 185 00:15:21,880 --> 00:15:23,040 Co to znaczy, wuju? 186 00:15:23,120 --> 00:15:25,120 Nie wiem, co robić, Khalid! 187 00:15:25,760 --> 00:15:27,680 Jesteś wobec niej niesprawiedliwy! 188 00:15:29,120 --> 00:15:30,240 Chcę z nią porozmawiać. 189 00:15:30,320 --> 00:15:32,840 Rozmawiałeś z nią już setki razy. 190 00:15:34,080 --> 00:15:35,840 To będzie ostatni raz. 191 00:16:08,160 --> 00:16:10,560 Wiem, że nasza sytuacja nie jest typowa, 192 00:16:11,760 --> 00:16:14,040 ale los nie wybiera. 193 00:16:15,520 --> 00:16:16,920 Nie boję się o siebie. 194 00:16:17,840 --> 00:16:18,800 Jestem już stary. 195 00:16:19,880 --> 00:16:24,160 Nie tylko kula od Khalida może mnie zabić. 196 00:16:25,360 --> 00:16:26,840 Boję się o ciebie. 197 00:16:28,080 --> 00:16:29,720 Khalid jest niezrównoważony. 198 00:16:30,240 --> 00:16:32,040 Jego serce jest pełne okrucieństwa. 199 00:16:33,360 --> 00:16:36,400 Cierpienia, których doświadczył, zmieniły jego serce w kamień. 200 00:16:37,600 --> 00:16:41,240 Wiedziałem, jakie życie go czeka, jeszcze zanim się urodził. 201 00:16:41,960 --> 00:16:43,760 Jego ojciec to Ismail Eldigwy. 202 00:16:44,640 --> 00:16:45,960 Prosty człowiek... 203 00:16:47,280 --> 00:16:48,960 Był służącym szejka Abdullaha, 204 00:16:49,360 --> 00:16:51,800 a wcześniej jego starszego brata, szejka Marwana. 205 00:16:52,320 --> 00:16:55,280 Pewnego dnia szejk postanowił ożenić swoich ludzi 206 00:16:55,600 --> 00:16:57,600 z biednymi, wiejskimi kobietami. 207 00:16:57,760 --> 00:17:02,320 Mój brat Ismail ożenił się z jedną z nich, ale nie miał szczęścia. 208 00:17:02,840 --> 00:17:07,080 Uciekła od niego w dniu narodzin Khalida. Nawet nie wykarmiła dziecka. 209 00:17:07,800 --> 00:17:11,960 Ponoć miała żal, że wydano ją za sługę, podczas gdy inne kobiety 210 00:17:12,200 --> 00:17:14,360 wyszły za panów. 211 00:17:15,520 --> 00:17:17,360 Khalida wychował ojciec. 212 00:17:18,240 --> 00:17:21,880 Byli nierozłączni. 213 00:17:21,960 --> 00:17:24,880 KAIR ROK 1993 214 00:17:25,160 --> 00:17:31,760 Allah jest wielki 215 00:17:31,960 --> 00:17:38,960 Nie ma Boga prócz Allaha 216 00:17:48,600 --> 00:17:53,160 Niech Allah przyniesie wam pokój i łaskę. 217 00:18:26,840 --> 00:18:30,800 Khalid zawsze był dumny. Bardzo kochał swojego ojca. 218 00:18:31,560 --> 00:18:35,560 Może dlatego tak mu zależało na wysokiej pozycji wśród braci. 219 00:18:35,720 --> 00:18:38,600 Ismail ponownie się ożenił i urodził się Ahmad. 220 00:18:38,960 --> 00:18:43,640 Niedługo potem zmarła matka Ahmada, a zaraz po niej Ismail. 221 00:18:45,640 --> 00:18:47,040 To Khalid wychował brata. 222 00:18:47,120 --> 00:18:50,680 Udało mu się pogodzić opiekę nad bratem z nauką. 223 00:18:51,440 --> 00:18:53,760 Skończył politechnikę z dobrym wynikiem. 224 00:18:56,160 --> 00:19:01,920 Jego czyny przemawiały za tym, by uczynić go dowódcą bojówek. 225 00:19:04,200 --> 00:19:07,520 Khalid nie przypomina swoich braci, którzy mają obsesję na punkcie dżihadu 226 00:19:07,600 --> 00:19:09,680 i których poddano praniu mózgu. 227 00:19:11,720 --> 00:19:12,800 On jest gangsterem. 228 00:19:12,880 --> 00:19:14,800 Tak, wystąpiłem przeciwko tobie, szejku Abdullahu. 229 00:19:14,880 --> 00:19:16,760 Nieokazywanie siły nie jest oznaką słabości. 230 00:19:16,840 --> 00:19:17,920 AL-MAHALLA AL-KUBRA ROK 2005 231 00:19:18,000 --> 00:19:19,280 To oznaka opanowania. 232 00:19:19,360 --> 00:19:22,640 Jak wspomniał Abu Hurairah... 233 00:19:24,160 --> 00:19:26,520 posłaniec Allaha powiedział: 234 00:19:26,600 --> 00:19:30,800 „Kto występuje przeciw swojemu władcy i opuszcza społeczność muzułmańską, 235 00:19:31,240 --> 00:19:35,120 umrze, jakby umarł w czasach Dżahilijji”. 236 00:19:35,200 --> 00:19:38,720 Jesteś przekupnym kłamcą. 237 00:19:56,680 --> 00:20:00,040 Khalid ma większy posłuch wśród braci niż sam szejk Abdullah. 238 00:20:00,560 --> 00:20:02,080 Już dwukrotnie go aresztowałem. 239 00:20:05,120 --> 00:20:06,320 Za każdym razem wychodził. 240 00:20:07,360 --> 00:20:08,560 Jako wolny człowiek. 241 00:20:10,440 --> 00:20:12,200 Nie było przeciw niemu żadnych dowodów. 242 00:20:14,080 --> 00:20:16,840 Założył sprawę w Radzie Państwa, wygrał i wrócił do pracy. 243 00:20:20,040 --> 00:20:22,960 Tacy jak on odrzuciliby dowództwo, gdyby im je zaproponowano. 244 00:20:23,880 --> 00:20:25,480 On chce być pawiem. 245 00:20:26,800 --> 00:20:28,360 Pawiem pośród braci, 246 00:20:28,560 --> 00:20:32,520 aby ci podziwiali jego spryt i kolorowe piórka. 247 00:20:33,160 --> 00:20:36,040 A gdy będą wspominać o Ismailu Eldigwy, nikt nie powie „sługa”, 248 00:20:36,160 --> 00:20:37,400 powiedzą „ojciec pawia”. 249 00:20:37,600 --> 00:20:38,720 A teraz pomyśl. 250 00:20:41,320 --> 00:20:43,280 Jak mogłabym wyjść za kogoś takiego? 251 00:20:46,000 --> 00:20:46,960 Nie boisz się o mnie? 252 00:20:47,120 --> 00:20:51,160 Ochroniłbym cię, gdybym potrafił. Khalid to tyran. 253 00:20:51,520 --> 00:20:55,560 Boję się o ciebie i twoich braci żyjących z rodzinami za granicą. 254 00:20:56,840 --> 00:21:01,880 Wszyscy martwiliśmy się tym, że zakochał się akurat w tobie. 255 00:21:33,320 --> 00:21:34,880 Szukam schronienia u Allaha! 256 00:21:35,000 --> 00:21:36,360 Czyżbyś zobaczył ducha? 257 00:21:37,080 --> 00:21:38,560 Jadłeś już śniadanie? 258 00:21:59,640 --> 00:22:03,640 Jak ktoś trafia na takie mieszkanie? Ja płacę za swoje tylko 16 funtów. 259 00:22:05,360 --> 00:22:08,120 - Jak się pan miewa? - Jak się miewasz, szejku Khalidzie? 260 00:22:08,640 --> 00:22:09,720 „Szejku Khalidzie”? 261 00:22:10,720 --> 00:22:13,360 Czy w dzieciństwie uczyłem pana Koranu? 262 00:22:13,440 --> 00:22:14,440 Nie. 263 00:22:14,520 --> 00:22:15,640 A w dorosłym życiu? 264 00:22:20,240 --> 00:22:21,440 Co pan tu robi? 265 00:22:21,760 --> 00:22:23,560 - Nie wiesz, co się stało? - Co takiego? 266 00:22:23,680 --> 00:22:24,920 Nie oglądasz telewizji? 267 00:22:25,000 --> 00:22:27,000 Nie, panie Mohamed. 268 00:22:27,440 --> 00:22:30,720 Nie dlatego, że nie uznaję takich rozrywek. Kiedyś to była przyjemność. 269 00:22:30,800 --> 00:22:34,640 Znienawidziłem ją przez egipskie media. Wyrzuciłem telewizor przez balkon. 270 00:22:36,800 --> 00:22:38,840 Szejku, co różni prawdę od kłamstwa? 271 00:22:38,920 --> 00:22:43,120 Mówiłem, nie jestem szejkiem. Proszę zapytać Moeza Masouda albo Amra Khaleda. 272 00:22:43,200 --> 00:22:44,280 Pytam ciebie. 273 00:22:47,440 --> 00:22:49,680 Prawdą jest spokojny sen w moim domu. 274 00:22:49,760 --> 00:22:51,840 Kłamstwem – wchodzenie do tego domu i budzenie mnie. 275 00:22:51,920 --> 00:22:53,120 Zapomniałem powiedzieć? 276 00:22:53,640 --> 00:22:54,720 Chyba tak. 277 00:22:54,840 --> 00:22:56,120 Jesteś aresztowany. 278 00:22:59,120 --> 00:23:01,520 Nie zakazano takich aresztowań? Czy wrócił stan wyjątkowy? 279 00:23:01,600 --> 00:23:04,360 Powiedzmy, że to stan wyjątkowy. Ale nie to jest problemem. 280 00:23:04,440 --> 00:23:07,360 Nie mogę cię teraz aresztować, bo zabieram żonę na obiad. 281 00:23:08,120 --> 00:23:10,800 Pewnie wiesz, co się stanie, jak nie dotrzymam słowa. 282 00:23:10,920 --> 00:23:13,800 Czekam na ciebie w moim biurze jutro o 22. 283 00:23:27,400 --> 00:23:30,240 „Czy nie podróżowali po kraju, by mieć serca do rozumienia 284 00:23:30,360 --> 00:23:32,320 i uszy do słuchania? 285 00:23:32,400 --> 00:23:35,960 Albowiem to nie oczy są ślepe, lecz ślepe są serca, które biją w piersiach”. 286 00:23:36,040 --> 00:23:38,720 Czyżby funkcjonariusz Mohamed przeszedł na islam? 287 00:23:45,120 --> 00:23:47,600 Nie rozumiem. Czemu go nie aresztowaliśmy? 288 00:23:47,920 --> 00:23:50,120 Niektórzy wymagają wyjątkowych metod. Jedźmy. 289 00:24:06,040 --> 00:24:07,280 Co się stało, szejku Ahmadzie? 290 00:24:07,480 --> 00:24:09,560 Od przyjazdu masz zły humor. 291 00:24:09,840 --> 00:24:12,400 - Czemu nienawidzisz braci? - Bo to źli ludzie. 292 00:24:13,280 --> 00:24:14,480 Czemu tak uważasz? 293 00:24:14,600 --> 00:24:17,280 Bo mieszają religię z polityką i przelewają krew. 294 00:24:19,920 --> 00:24:21,520 Czy mój brat to hipokryta, szejku Samaho? 295 00:24:22,840 --> 00:24:25,960 To mocne określenie. Nie przebierasz w słowach, szejku Ahmadzie. 296 00:24:26,360 --> 00:24:28,520 Nazwij go zbirem. To wystarczy. 297 00:24:30,680 --> 00:24:31,640 Usiądź. 298 00:24:33,920 --> 00:24:36,960 A teraz powiedz mi, czemu o to pytasz. 299 00:24:37,040 --> 00:24:39,000 „Fałszywe świadectwo głosili 300 00:24:39,320 --> 00:24:42,400 i odpychali ludzi od Allaha. 301 00:24:42,480 --> 00:24:45,440 - Wielkie zło uczynili”. - Tako rzekł Bóg. 302 00:24:45,520 --> 00:24:47,760 Wiesz, co oznacza hipokryzja? 303 00:24:48,440 --> 00:24:52,160 Ibn Kathir definiuje ją jako zło w przebraniu dobra. 304 00:24:52,480 --> 00:24:56,640 Allah mówi: „Hipokryci zostaną strąceni w otchłań piekielną 305 00:24:56,720 --> 00:24:58,640 i nikt im nie pomoże”. 306 00:24:58,840 --> 00:25:02,400 Czym twój brat zasłużył na strącenie w otchłań piekielną? 307 00:25:04,680 --> 00:25:06,120 Dopuścił się kłamstwa. 308 00:25:07,040 --> 00:25:08,200 Skłamał. 309 00:25:08,680 --> 00:25:10,240 Jego oczy były bez wyrazu. 310 00:25:11,640 --> 00:25:13,440 Nie było w nich skruchy. 311 00:25:15,000 --> 00:25:17,680 Chodź, opowiesz mi wszystko nad szklanką czegoś ciepłego. 312 00:25:18,840 --> 00:25:20,520 Jeszcze mu nie powiedziałaś? 313 00:25:21,880 --> 00:25:23,680 Nie chcesz, żebym się oświadczył? 314 00:25:24,280 --> 00:25:27,160 Co ty wygadujesz, Sameh? To nie tak. 315 00:25:28,640 --> 00:25:31,400 Po prostu ojciec przechodzi teraz trudny okres. 316 00:25:31,960 --> 00:25:34,760 - Dlatego nie mogłam mu powiedzieć. - Nic o tym nie wspominałaś. 317 00:25:35,200 --> 00:25:36,160 Coś... 318 00:25:42,880 --> 00:25:44,800 Jakim prawem nachodzisz mnie w pracy? 319 00:25:45,400 --> 00:25:47,800 Twoi współpracownicy powinni wiedzieć, że masz rodzinę 320 00:25:48,400 --> 00:25:50,000 i bliskich, którzy cię kochają. 321 00:25:50,280 --> 00:25:52,240 - Nie jestem obcym człowiekiem. - Krewnym też nie. 322 00:25:53,640 --> 00:25:54,840 Nie masz już dość? 323 00:25:57,680 --> 00:25:59,280 Chcę, byś poznała prawdziwego mnie. 324 00:26:02,120 --> 00:26:05,000 Nie miałbym za złe, gdybyś odrzuciła mnie, wiedząc, kim jestem. 325 00:26:05,080 --> 00:26:06,080 Wiem, kim jesteś. 326 00:26:06,960 --> 00:26:08,320 I w tym właśnie problem. 327 00:26:09,160 --> 00:26:12,760 „Ty znasz moje myśli, choć ja sam ich nie znam. Znasz każdy sekret”. 328 00:26:13,800 --> 00:26:15,280 Tako rzekł Bóg. 329 00:26:16,480 --> 00:26:17,760 Jak dobrze mnie znasz? 330 00:26:18,640 --> 00:26:21,600 Wiesz, co lubię, a czego nie? 331 00:26:21,680 --> 00:26:22,880 A skąd mam to wiedzieć? 332 00:26:24,720 --> 00:26:25,840 Posłuchaj, Khalid. 333 00:26:26,520 --> 00:26:29,360 Jeśli myślałeś, że pojawieniem się tutaj zmusisz mnie do czegoś 334 00:26:29,440 --> 00:26:32,240 albo że to mnie przekona, to znaczy, że w ogóle mnie nie znasz. 335 00:26:32,320 --> 00:26:33,880 Boję się jedynie Boga. 336 00:26:38,440 --> 00:26:39,600 Jak my wszyscy. 337 00:26:39,680 --> 00:26:42,680 Może innych przekonałaby maska, którą założyłeś, ale nie mnie. 338 00:26:43,560 --> 00:26:45,440 Wybacz, ale muszę iść na wykład. 339 00:26:52,760 --> 00:26:53,880 Pójdziesz? 340 00:26:54,440 --> 00:26:55,720 Przecież mnie znasz. 341 00:26:59,720 --> 00:27:01,320 Którzy bracia są nadal w areszcie? 342 00:27:02,280 --> 00:27:03,760 Tylko mnie wypuszczono. 343 00:27:04,640 --> 00:27:08,440 Najpóźniej rano wypuszczą szejka Mustafę, po nim resztę. 344 00:27:09,240 --> 00:27:11,520 Ten sam plan co zawsze. 345 00:27:12,240 --> 00:27:14,800 Chciałem dać im mały prezent. 346 00:27:14,880 --> 00:27:17,080 Z czytelną wiadomością. 347 00:27:17,160 --> 00:27:19,960 Aresztujcie nas, choćby wszystkich, i tak postawimy na swoim. 348 00:27:21,600 --> 00:27:23,840 Ale ten policjant pokrzyżował mi plany. 349 00:27:26,000 --> 00:27:27,680 Wstrzymaliśmy nasze działania. 350 00:27:28,880 --> 00:27:32,080 Spokojnie, szejku Abdullahu, niczego nie trzeba wstrzymywać. 351 00:27:36,800 --> 00:27:38,080 Niech cię Bóg błogosławi. 352 00:27:57,680 --> 00:27:58,880 Cześć, Fatimo. 353 00:28:11,680 --> 00:28:12,840 Dobranoc, ojcze. 354 00:28:13,080 --> 00:28:14,200 Usiądź, Fatimo. 355 00:28:15,320 --> 00:28:16,600 Chcę z tobą pomówić. 356 00:28:17,120 --> 00:28:19,320 - Za twoim pozwoleniem, wuju. - Już rozmawialiśmy. 357 00:28:19,480 --> 00:28:22,120 Po co się powtarzać? Ta rozmowa jest męcząca. 358 00:28:22,240 --> 00:28:23,840 Jaka rozmowa? 359 00:28:24,560 --> 00:28:26,440 Ta, której nie chcesz odbyć? 360 00:28:27,560 --> 00:28:28,720 Proszę, usiądź. 361 00:28:36,360 --> 00:28:39,200 Nie będę znów prawić kazania, więc nie będziesz się powtarzać. 362 00:28:40,400 --> 00:28:42,760 Jest takie powiedzenie: „Możesz twierdzić, że kogoś znasz, 363 00:28:43,080 --> 00:28:45,920 ale poznasz go dopiero, gdy z nim zamieszkasz”. 364 00:28:46,200 --> 00:28:50,640 Jest też inne: „Nieśmiałość zabija”. 365 00:28:54,080 --> 00:28:55,960 Masz coś do herbaty, wuju? 366 00:28:56,040 --> 00:28:57,920 Oczywiście. 367 00:29:12,400 --> 00:29:13,760 Nikt nie jest do końca zły. 368 00:29:15,280 --> 00:29:16,440 Ani do końca dobry. 369 00:29:17,640 --> 00:29:19,040 Każdy ma wady. 370 00:29:20,240 --> 00:29:24,400 Przysięgam, gdybym mógł, nie wystawiałbym się na twoje ostre słowa. 371 00:29:27,880 --> 00:29:28,960 Powiedz mi, Khalid. 372 00:29:30,040 --> 00:29:32,120 Wiesz, dlaczego ciągle ci odmawiam? 373 00:29:33,160 --> 00:29:36,320 Wiesz, czemu nienawidzę, gdy się odzywasz? 374 00:29:37,000 --> 00:29:39,000 Pomyśl. Odpowiedź powinna zmienić twoje zdanie. 375 00:29:39,120 --> 00:29:42,920 Dla mnie nie ma różnicy, ale dla ciebie może mieć. 376 00:29:44,000 --> 00:29:46,920 Może pomoże ci stać się normalnym człowiekiem, nie o milionie twarzy. 377 00:29:47,000 --> 00:29:49,840 Fatimo... Ja cię kocham. 378 00:29:49,920 --> 00:29:52,400 Co z tobą? Jesteś głupi? 379 00:29:52,760 --> 00:29:54,000 Nie masz wstydu? 380 00:29:54,440 --> 00:29:56,760 Nigdy cię nie kochałam i nie pokocham. 381 00:29:57,200 --> 00:29:59,520 Jeśli masz godność, odejdziesz i nie wrócisz! 382 00:29:59,600 --> 00:30:02,840 - Co się stało? - Daj mi spokój, Khalid. 383 00:30:03,000 --> 00:30:05,240 Na litość boską, odczep się ode mnie! 384 00:30:14,880 --> 00:30:16,160 Nie mogę, Fatimo. 385 00:30:17,680 --> 00:30:18,800 Choć chciałbym. 386 00:30:22,640 --> 00:30:25,200 Wypuściliśmy wszystkich poza Khalidem Eldigwy. 387 00:30:25,280 --> 00:30:27,560 Przyjdzie wieczorem. Przesłucham go i wypuszczę. 388 00:30:27,800 --> 00:30:30,360 Dam mu do zrozumienia, że działamy według zwykłego planu. 389 00:30:30,560 --> 00:30:32,360 Tak jak to zrobiłem z resztą. 390 00:30:32,680 --> 00:30:35,280 Potem przejdziemy do fazy drugiej. 391 00:30:36,240 --> 00:30:39,720 - Zobaczymy, Mohamed. My albo oni. - My! 392 00:30:40,960 --> 00:30:41,960 Jak Bóg da. 393 00:30:43,640 --> 00:30:46,320 Zostaniesz u Samahy? 394 00:30:46,920 --> 00:30:48,440 Twój brat chyba żartuje. 395 00:30:48,560 --> 00:30:49,800 Czemu nienawidzisz szejka Samahy? 396 00:30:49,880 --> 00:30:51,080 „Szejka”? 397 00:30:51,280 --> 00:30:54,320 Czy każdy, kto zna kilka wersów z Koranu, jest od razu szejkiem? 398 00:30:54,800 --> 00:30:57,440 On ma niesprecyzowane poglądy w kwestii religii. 399 00:30:57,560 --> 00:30:59,840 Mniejsza o to. O czym chciałeś pomówić? 400 00:31:00,800 --> 00:31:03,200 - Daj nam chwilę, Shawky. - Oczywiście. 401 00:31:07,560 --> 00:31:08,880 Chcę wziąć udział w dżihadzie. 402 00:31:08,960 --> 00:31:11,080 Khalid nie może się dowiedzieć, zabroni mi. 403 00:31:17,640 --> 00:31:20,080 Dotrzymałeś słowa, synu Ismaila Eldigwy. 404 00:31:21,360 --> 00:31:25,280 Myślałem, że mnie nabierasz i nie przyjdziesz. 405 00:31:25,440 --> 00:31:26,920 Jak mógłbym to zrobić, szejku? 406 00:31:31,480 --> 00:31:32,960 Ostrzegałem cię przed nimi. 407 00:31:33,840 --> 00:31:35,360 A teraz Ahmad daje ci popalić. 408 00:31:37,760 --> 00:31:38,640 Gdzie on jest? 409 00:31:43,480 --> 00:31:44,360 Saad! 410 00:31:45,520 --> 00:31:46,400 Saad! 411 00:31:47,680 --> 00:31:48,760 Gdzie mój brat, Ahmad? 412 00:31:51,240 --> 00:31:53,320 - Wypuścili szejka Mustafę? - Tak. 413 00:31:59,640 --> 00:32:02,160 Szejku Abdullahu, będziesz świadkiem. 414 00:32:04,040 --> 00:32:05,600 Przynajmniej się przywitaj. 415 00:32:05,880 --> 00:32:08,920 - Dopiero wyszedłem. - Miałeś trzymać się z dala od Ahmada. 416 00:32:09,240 --> 00:32:12,600 Nie chcę, by chodził na twoje wykłady. Powtórzę to przed szejkiem. 417 00:32:12,680 --> 00:32:14,880 - Klnę się na Bo... - Spokojnie, Khalid. 418 00:32:15,120 --> 00:32:17,880 Uspokój się. Powiedz nam, co cię trapi. 419 00:32:17,960 --> 00:32:19,560 Ahmad nie może mieć takiego życia. 420 00:32:19,640 --> 00:32:23,600 Nie mów nic więcej, póki nie skosztujesz tych suszonych daktyli. 421 00:32:24,480 --> 00:32:26,560 Z miasta Posłańca. 422 00:32:27,880 --> 00:32:28,840 Pokój Mu. 423 00:32:31,240 --> 00:32:32,680 Mam tylko jego. 424 00:32:33,000 --> 00:32:35,960 Twoje mądrości sprowadziły go na drogę, która mi się nie podoba. 425 00:32:36,760 --> 00:32:39,120 Pożałujesz, jeśli będziesz dalej pchał go tą drogą. 426 00:32:39,400 --> 00:32:41,520 Mam mu zakazać wstępu na wykłady? 427 00:32:41,720 --> 00:32:45,000 - Nawet nie odbieraj jego telefonów. - Mam się odwrócić od szukającego wiedzy? 428 00:32:47,400 --> 00:32:50,440 Albo odwrócicie się od niego, albo stracicie Khalida Eldigwy. 429 00:32:52,520 --> 00:32:54,120 Odwrócimy się od niego. 430 00:32:57,120 --> 00:32:58,760 Mamy tylko jednego pawia. 431 00:33:00,920 --> 00:33:01,920 Uspokój się. 432 00:33:05,400 --> 00:33:06,600 Wszystko będzie dobrze. 433 00:33:08,000 --> 00:33:09,440 Stałeś się wielkim człowiekiem. 434 00:33:10,880 --> 00:33:12,640 Takim, który idzie jak burza, 435 00:33:12,720 --> 00:33:14,800 nie zważając na nikogo. 436 00:33:18,440 --> 00:33:21,440 Bóg mi świadkiem, powiedziałem, co miałem do powiedzenia. 437 00:33:24,120 --> 00:33:25,320 Pokój z wami. 438 00:33:25,440 --> 00:33:27,960 - I z tobą pokój i błogosławieństwo. - Pokój. 439 00:33:32,600 --> 00:33:34,680 O co chodziło? 440 00:33:34,800 --> 00:33:36,880 Kiedy ostatni raz widziałeś jego brata? 441 00:33:37,160 --> 00:33:40,880 - Jak był niemowlakiem. - Wyrósł na porządnego mężczyznę. 442 00:33:41,240 --> 00:33:43,280 Czy warto dla niego czynić sobie wroga z Khalida? 443 00:33:43,360 --> 00:33:47,440 Jeśli chcesz kontrolować Khalida, musisz mieć po swojej stronie Ahmada. 444 00:33:48,240 --> 00:33:52,240 Khalid nas nienawidzi. Nie zapomniał, że jego ojciec był twoim sługą. 445 00:33:52,560 --> 00:33:55,720 - Co ty nie powiesz. - Nie jest lojalny ani religii, ani nam. 446 00:33:55,800 --> 00:33:57,200 Jest lojalny tylko wobec siebie. 447 00:33:58,000 --> 00:34:02,480 Aby go kontrolować, potrzebujesz kogoś, kto jest mu bliski. 448 00:34:03,000 --> 00:34:06,840 Ma tylko dwie takie osoby: brata i kuzynkę, której nie może mieć. 449 00:34:07,200 --> 00:34:08,240 Nie zgadzam się z tym. 450 00:34:08,520 --> 00:34:12,160 Bracie, Ahmad jest szczery. Swoje serce oddaje dżihadowi. 451 00:34:12,720 --> 00:34:14,600 To nie kwestia kompleksu niższości. 452 00:34:14,720 --> 00:34:17,960 Jakie serce, szejku? Niech twoje serce napełni pokój. 453 00:34:18,880 --> 00:34:21,600 Niech Allah poprowadzi cię właściwą drogą, szejku. 454 00:34:23,280 --> 00:34:24,960 Wracajmy do pracy. 455 00:34:26,040 --> 00:34:27,480 Wyprowadziłeś mnie z równowagi. 456 00:34:37,200 --> 00:34:38,640 Mustafo, spróbuj pokochać Khalida. 457 00:34:40,120 --> 00:34:41,600 Nawet jeśli ten cię nienawidzi. 458 00:34:44,040 --> 00:34:46,280 Zostałeś wybrany przez Khaleda, głupcze. 459 00:35:00,640 --> 00:35:02,200 Do Mohameda Abdela Aziza. 460 00:35:03,000 --> 00:35:04,240 Jest pan umówiony? 461 00:35:04,440 --> 00:35:06,560 Byłem w pobliżu i wpadłem się przywitać. 462 00:35:06,920 --> 00:35:08,120 Pewnie był pan umówiony. 463 00:35:10,480 --> 00:35:11,400 Proszę. 464 00:35:26,600 --> 00:35:29,280 Khalid Eldigwy do funkcjonariusza Mohameda Abdela Aziza. 465 00:35:31,880 --> 00:35:33,760 Khalid Eldigwy do pana Mohameda. 466 00:36:01,480 --> 00:36:02,600 Proszę. 467 00:36:04,240 --> 00:36:06,360 Pokój i błogosławieństwo z wami. 468 00:36:06,880 --> 00:36:08,760 Dobry wieczór, Khalid. Jak się masz? 469 00:36:08,840 --> 00:36:10,440 - Dobrze. - Zapraszam. 470 00:36:24,800 --> 00:36:28,280 Jesteś punktualny, Khalid. Nie nazwę cię już szejkiem, spokojnie. 471 00:36:31,280 --> 00:36:33,400 Nie będę się złościł na władze, proszę pana. 472 00:36:33,640 --> 00:36:34,520 Usiądź. 473 00:36:36,280 --> 00:36:38,120 - Napijesz się czegoś? - Nie, dziękuję. 474 00:36:41,920 --> 00:36:43,440 To nakaz aresztowania od pana. 475 00:36:44,440 --> 00:36:48,520 Przeczytałem i nie wiedziałem, czy zwracać się per „pan” czy „szejk”. 476 00:36:54,880 --> 00:36:57,880 „O wy, którzy wierzycie! Gdyby ktoś niesprawiedliwy przyniósł wam wieści, 477 00:36:57,960 --> 00:37:00,532 sprawdźcie je dokładnie, abyście nie skrzywdzili nikogo w niewiedzy 478 00:37:00,607 --> 00:37:02,907 i nie musieli potem okazywać skruchy z powodu tego, co uczyniliście”. 479 00:37:14,560 --> 00:37:16,400 Co jest? Niech nikt się nie rusza! 480 00:37:16,480 --> 00:37:19,800 Za kogo ty się masz? Jedna kula i jesteś martwy, zasrańcu! 481 00:37:19,920 --> 00:37:22,360 - Ja nic nie wiem! - Co się stało, Ibrahim? 482 00:37:22,520 --> 00:37:24,520 Zapytaj Ibrahima, co się stało! 483 00:37:25,320 --> 00:37:26,160 Idziemy! 484 00:37:29,000 --> 00:37:31,360 Sprowadziłem pecha na Agencję Bezpieczeństwa Narodowego? 485 00:37:31,440 --> 00:37:33,240 Kulka w łeb i będzie po wszystkim! 486 00:37:33,320 --> 00:37:36,280 A co ja zrobiłem? Byłem tam z panem. Nic nie wiem. 487 00:37:39,000 --> 00:37:42,400 Czy kraj pogrążył się w chaosie? Czy ISIS weszło do Kairu? 488 00:37:42,480 --> 00:37:45,200 Traktuje mnie pan tak, bo jestem wierzący? 489 00:37:45,320 --> 00:37:47,400 Nie, bo jesteś niszczycielskim sukinsynem, 490 00:37:47,480 --> 00:37:49,240 nędznym terrorystą zabijającym ludzi! 491 00:37:49,400 --> 00:37:51,760 Na Boga, przecież byłem tam z panem! 492 00:37:52,040 --> 00:37:54,720 Też mogłem zginąć. Czy chciałbym tego? 493 00:37:54,960 --> 00:37:57,360 Jestem urzędnikiem. Nie miałem z tym nic wspólnego! 494 00:38:00,880 --> 00:38:01,880 Otwierać! 495 00:38:01,960 --> 00:38:04,280 Niech Bóg zlituje się nade mną. 496 00:38:04,360 --> 00:38:07,120 Niech Bóg zlituje się nade mną. 497 00:38:09,600 --> 00:38:12,160 Czemu zabiłeś tych ludzi? No czemu? 498 00:38:12,280 --> 00:38:14,240 Pan nie myśli trzeźwo! 499 00:38:16,880 --> 00:38:19,080 To trudna sytuacja. Niech Allah panu dopomoże. 500 00:38:19,440 --> 00:38:21,840 Gdyby miał pan choć jeden dowód... 501 00:38:23,040 --> 00:38:24,200 byłby pan spokojniejszy. 502 00:38:24,600 --> 00:38:27,800 Jesteś głupi, jeśli próbujesz nas przekonać, że niczego się nie boisz. 503 00:38:28,360 --> 00:38:30,120 To na nic. 504 00:38:30,280 --> 00:38:32,840 Liczyłeś, że zginiemy, ale tak się nie stało. 505 00:38:33,640 --> 00:38:35,880 Ten kraj tworzy najbardziej zaciętych wojowników. 506 00:38:35,960 --> 00:38:37,720 Nie zniszczysz go. 507 00:38:38,880 --> 00:38:40,520 O tym kraju wspomina Koran. 508 00:38:40,680 --> 00:38:42,920 A ile razy? 509 00:38:56,960 --> 00:38:58,840 Prawdziwą władzę ma tylko Allah. 510 00:38:59,200 --> 00:39:02,480 - Dobrze, że wróciłeś, Mustafa. - Dziękuję, drogi bracie. 511 00:39:05,120 --> 00:39:07,640 - Myślisz, że znowu nas aresztują? - Nie wydaje mi się. 512 00:39:08,080 --> 00:39:09,360 Wyszliby na głupców. 513 00:39:13,640 --> 00:39:15,600 Przydzielił mi pan tę sprawę, bo wie, 514 00:39:15,680 --> 00:39:18,200 że kocham swoją pracę i swój kraj. 515 00:39:18,280 --> 00:39:20,760 Przysięgam, nie sypiam, nie widuję żony ani dzieci! 516 00:39:23,280 --> 00:39:24,240 Proszę... 517 00:39:25,640 --> 00:39:27,080 Proszę dać mi szansę. 518 00:39:27,960 --> 00:39:30,800 Proszę pozwolić mi kontynuować plan, na który pan przystał. 519 00:39:34,680 --> 00:39:37,160 Dobrze. Co teraz, Mohamed? 520 00:39:38,360 --> 00:39:41,240 Jeśli pan i pan Kamal mi pozwolicie... 521 00:39:42,840 --> 00:39:44,200 wypuszczę Khalida. 522 00:39:51,800 --> 00:39:53,320 Tako rzekł Bóg. 523 00:39:54,160 --> 00:39:55,200 Pokój z tobą. 524 00:39:55,720 --> 00:39:57,800 I z tobą pokój i błogosławieństwo. 525 00:39:58,880 --> 00:40:00,480 Czemu odszedłeś od szejka Samahy? 526 00:40:01,280 --> 00:40:02,120 Znudziłem się. 527 00:40:03,880 --> 00:40:05,520 Dokąd idziesz? Wychodzisz gdzieś? 528 00:40:06,840 --> 00:40:07,800 Do pracy. 529 00:40:08,520 --> 00:40:10,400 Czemu ciągle pracujesz w radzie miasta? 530 00:40:11,800 --> 00:40:13,400 Bo gdzieś trzeba pracować, Ahmad. 531 00:40:14,880 --> 00:40:16,600 Ludzie marzą o państwowej posadzie. 532 00:40:17,920 --> 00:40:19,040 Stałej pensji. 533 00:40:19,480 --> 00:40:22,120 Znika, jeszcze zanim ją dostanę, ale zawsze to coś! 534 00:40:22,640 --> 00:40:26,480 Świadczenia, ubezpieczenie, emerytura. 535 00:40:27,880 --> 00:40:30,840 - Obrazą dla Boga byłoby marudzić. - Khalid, jesteś hipokrytą? 536 00:40:35,000 --> 00:40:36,800 Bo chronię swojego młodszego brata? 537 00:40:39,600 --> 00:40:41,760 Chcę, byś wiódł dobre życie, Ahmad. 538 00:40:42,040 --> 00:40:44,280 Byś kochał, ożenił się i miał dzieci. 539 00:40:44,360 --> 00:40:46,640 Trzeba być oddanym Bogu. 540 00:40:48,240 --> 00:40:50,840 Bóg mówi: „Niech twe czyny nie sprowadzą na ciebie klęski”. 541 00:40:52,640 --> 00:40:53,720 Boję się o ciebie. 542 00:40:53,840 --> 00:40:55,840 Gdyby każdy chronił swojego brata, 543 00:40:56,560 --> 00:40:59,880 kto stanąłby w obronie islamu? 544 00:40:59,960 --> 00:41:02,240 Czy islam liczy na twoją obronę, idioto? 545 00:41:04,720 --> 00:41:08,480 Nie chcę tego więcej słyszeć. A teraz pozwól mi się ubrać. 546 00:41:21,360 --> 00:41:23,800 Długo jeszcze będziemy czekać? 547 00:41:24,800 --> 00:41:26,040 Skądże. 548 00:41:26,880 --> 00:41:28,120 Będzie dobrze. 549 00:41:36,040 --> 00:41:37,640 Czemu mnie za to winisz? 550 00:41:38,920 --> 00:41:41,640 Też jestem zaskoczona ich wizytą. 551 00:41:43,880 --> 00:41:45,920 To już nie ma znaczenia. 552 00:41:47,480 --> 00:41:49,240 Siedzi tam ze swoją rodziną. 553 00:41:50,080 --> 00:41:51,800 Nie mam im nic do powiedzenia. 554 00:41:53,640 --> 00:41:56,000 Wymyśl, jak ich odprawić. 555 00:42:00,320 --> 00:42:01,360 Dobrze, tato. 556 00:42:03,880 --> 00:42:05,080 Odprawię ich. 557 00:42:13,360 --> 00:42:14,880 Sameh, ty i twoja rodzina musicie wyjść. 558 00:42:45,760 --> 00:42:47,360 - Dzień dobry. - Czego pan chce? 559 00:42:47,440 --> 00:42:48,960 Porozmawiać z panem Salahem. 560 00:42:49,040 --> 00:42:50,240 Taty nie ma. 561 00:42:51,040 --> 00:42:52,400 O czym chce pan rozmawiać? 562 00:42:52,480 --> 00:42:55,480 Od lat rozmawiamy. I co dobrego z tego wynikło? 563 00:42:55,560 --> 00:42:56,520 Nic. 564 00:42:57,640 --> 00:42:58,840 Bo słyszę jedynie kłamstwa. 565 00:42:58,920 --> 00:43:01,600 To po co pan wraca i ciągle nas nagabuje? 566 00:43:02,160 --> 00:43:03,480 Lubi pan słuchać kłamstw? 567 00:43:04,120 --> 00:43:05,240 Mogę wejść? 568 00:43:11,680 --> 00:43:12,680 Powiedz mi, Fatimo. 569 00:43:15,800 --> 00:43:17,120 Czy Khalid nadal cię kocha? 570 00:43:18,440 --> 00:43:20,160 - A jakie to ma znaczenie? - Wielkie. 571 00:43:23,360 --> 00:43:28,840 Pańscy koledzy pana poważają czy raczej uważają za nieudacznika? 572 00:43:28,920 --> 00:43:31,640 Bo zawsze szuka pan nie tam, gdzie trzeba. 573 00:43:31,720 --> 00:43:35,120 Jak teraz, rozmawiając z dziewczyną, która zna Khalida słabiej niż pan. 574 00:43:35,200 --> 00:43:38,200 Albo rozmawiając z jej ojcem, który nie skrzywdziłby krewniaka. 575 00:43:38,440 --> 00:43:39,960 - Rodziny. - Masz rację. 576 00:43:41,480 --> 00:43:43,960 Ale czemu powiedziałaś, że on by go nie skrzywdził, 577 00:43:44,400 --> 00:43:46,880 a nie powiedziałaś tego o sobie, jego krewniaczce? 578 00:43:49,040 --> 00:43:53,560 Powiem ci coś, czego jestem pewien, 579 00:43:54,040 --> 00:43:55,800 choć uważasz mnie za nieudacznika. 580 00:43:57,400 --> 00:43:59,200 Ty i ja chcemy tego samego. 581 00:44:00,600 --> 00:44:04,600 Łączy nas ta sama wiara, ale nie potrafimy sobie pomóc. 582 00:44:04,680 --> 00:44:08,280 Lek na tę sytuację jest w twoich rękach, nie moich. 583 00:44:17,680 --> 00:44:21,120 Kiedy przemyślisz już moje słowa i zrozumiesz, że mam rację, 584 00:44:21,320 --> 00:44:24,000 będziesz miała dwie opcje. Zadzwonisz do mnie... 585 00:44:26,800 --> 00:44:27,880 albo nie. 586 00:44:28,760 --> 00:44:30,120 Fatimo, jesteś wolna. 587 00:44:31,480 --> 00:44:32,600 Wolna. 588 00:44:33,840 --> 00:44:34,840 Możesz sama decydować. 589 00:45:24,000 --> 00:45:26,400 Posłaniec Allaha powiedział: „Mężczyzna nie powinien 590 00:45:26,960 --> 00:45:29,240 próbować kupić, czego brat jego pożąda, 591 00:45:29,440 --> 00:45:31,680 ani oświadczać się kobiecie, której ktoś inny już się oświadczył, 592 00:45:31,760 --> 00:45:33,160 chyba że za jego zgodą”. 593 00:45:33,240 --> 00:45:34,800 Cóż, profesorku, nie zgadzam się. 594 00:45:35,640 --> 00:45:37,240 Źle to interpretujesz. 595 00:45:38,000 --> 00:45:39,880 Iman Malik powiedział, że to zależy... 596 00:45:42,480 --> 00:45:44,160 od woli kobiety... 597 00:45:46,080 --> 00:45:47,360 i ofiarowanego jej daru ślubnego. 598 00:45:47,880 --> 00:45:49,840 Aż do podpisania kontaktu małżeńskiego. 599 00:45:50,720 --> 00:45:52,760 Tylko w tych warunkach potrzebowałbym zgody. 600 00:45:53,720 --> 00:45:55,440 Trochę cię poniosło z interpretacją. 601 00:46:02,280 --> 00:46:05,520 Zwykle dzieci, którym coś się odbierze, biegną do rodziców. 602 00:46:07,240 --> 00:46:10,480 Ale gdy mnie się coś odbierze, spuszczam łomot temu, który mi to zabrał. 603 00:46:20,520 --> 00:46:21,600 Płaczesz, profesorku? 604 00:46:23,440 --> 00:46:25,440 Czy ona wie, jaka z ciebie beksa? 605 00:46:26,040 --> 00:46:27,120 Jego telefon dzwoni. 606 00:46:48,240 --> 00:46:50,400 Chciałem się przekonać, w czym jesteś ode mnie lepszy. 607 00:46:51,760 --> 00:46:53,520 A ty okazałeś się gorszy. 608 00:46:53,640 --> 00:46:56,160 Klnę się na tego, który wzniósł niebiosa bez filarów... 609 00:47:01,280 --> 00:47:03,960 Jeśli choćby o niej pomyślisz, wrócisz tu w towarzystwie. 610 00:47:04,440 --> 00:47:07,760 Będziesz nagi, a obok staną twoi rodzice i siostra. 611 00:47:08,280 --> 00:47:09,800 Wrócą do domu bez ciebie. 612 00:47:12,560 --> 00:47:13,560 Dobrze. 613 00:47:17,040 --> 00:47:19,720 Abonent czasowo niedostępny. 614 00:47:23,720 --> 00:47:26,520 Od rana ode mnie nie odbierał, a teraz ma wyłączony telefon. 615 00:47:26,640 --> 00:47:28,840 Dziwisz mu się po tym, co zrobiłaś? 616 00:47:29,200 --> 00:47:31,760 - Chcesz mnie sprowokować? - Wolisz, żebym kłamała? 617 00:47:32,360 --> 00:47:34,040 Wyrzuciłaś z domu jego i jego rodziców. 618 00:47:34,640 --> 00:47:36,960 Mam wykład. Nie chcę się spóźnić. 619 00:47:47,840 --> 00:47:51,520 Jestem zszokowana i przykro mi, że przeze mnie cię to spotkało. 620 00:47:54,400 --> 00:47:57,760 Myślałam, że mężczyzna, który mnie pokocha, będzie potrafił mnie obronić. 621 00:47:59,680 --> 00:48:00,720 Ale to bez znaczenia. 622 00:48:01,680 --> 00:48:04,680 Mój ojciec jest już stary, nie potrafi mnie przed nim obronić. 623 00:48:07,520 --> 00:48:10,680 Liczyłam na to, że gdy po moim ślubie do drzwi zapuka Khalid, 624 00:48:10,760 --> 00:48:14,200 mój mąż mu się postawi, zagrozi, że obetnie mu nogi. 625 00:48:17,680 --> 00:48:20,360 Myślałam, że pewnego dnia pojawi się ktoś, kto mnie wyzwoli. 626 00:48:23,760 --> 00:48:24,800 Idź do domu, Fatimo. 627 00:48:44,520 --> 00:48:46,040 Tato, wyjdę za Khalida. 628 00:49:24,200 --> 00:49:27,520 Wyjedziesz na kilka dni. Abu Musab chce się z tobą spotkać. 629 00:49:28,000 --> 00:49:30,120 Abu Musab prosił tylko o Khalida? 630 00:49:30,680 --> 00:49:33,920 - O nikogo więcej? - Tylko o Khalida. 631 00:49:34,440 --> 00:49:37,800 Powiedziałem, że przyjedziemy obaj, ale chciał tylko Khalida. 632 00:49:38,280 --> 00:49:40,240 Nie mam nic przeciwko, byś pojechał za mnie. 633 00:49:41,080 --> 00:49:43,080 Ale chcę cię o coś zapytać przed braćmi... 634 00:49:44,520 --> 00:49:47,040 Czy dasz radę zrobić wszystko, o co poprosi Abu Musab? 635 00:49:48,040 --> 00:49:51,920 Nasze operacje wymagają sprawności i dobrego zdrowia. Ty jesteś starcem. 636 00:49:55,640 --> 00:49:58,280 - Aleś ty zabawny! - Pokój z wami. 637 00:49:58,400 --> 00:50:01,080 I z tobą pokój i błogosławieństwo. 638 00:50:06,000 --> 00:50:08,120 Proszę bardzo, śmiejcie się i dowcipkujcie. 639 00:50:08,200 --> 00:50:12,160 Myślicie, że mu tego zazdroszczę? 640 00:50:12,240 --> 00:50:15,360 Bracia, ja się po prostu martwię o naszą przyszłość. 641 00:50:15,680 --> 00:50:16,760 Khalid to arogant. 642 00:50:16,840 --> 00:50:19,240 A Abu Musab grozi mu, jakby był przywódcą, 643 00:50:19,320 --> 00:50:21,920 szejkiem Abdullahem, szejkiem Tuhamim, Tawakulem albo mną. 644 00:50:22,000 --> 00:50:26,160 Wypierasz prawdę, szejku Mustafo. Khalid dowodzi bojówkami. 645 00:50:26,320 --> 00:50:29,000 Oczywiście, że jest przywódcą Bractwa, może nawet... 646 00:50:29,400 --> 00:50:32,000 - O rety. - Proszę, dokończ, Tawakul. 647 00:50:32,160 --> 00:50:35,880 Masz rację. Jest najważniejszym przywódcą Bractwa. 648 00:50:36,920 --> 00:50:38,880 Khalid Eldigwy to nasz minister obrony. 649 00:50:39,440 --> 00:50:43,520 Praca z ministrem obrony wymaga specjalnej taktyki, po którą nie chcę sięgać. 650 00:50:44,160 --> 00:50:45,440 Dobrze ją znasz. 651 00:50:46,280 --> 00:50:51,440 Tyle razy ci mówiłem, że twoja nienawiść do Khalida nas zniszczy. 652 00:50:52,200 --> 00:50:53,240 „Minister obrony”! 653 00:50:53,720 --> 00:50:57,200 Khalid Eldigwy jest synem służącego i zawsze nim pozostanie. 654 00:50:57,800 --> 00:51:01,080 - Pokój z wami. - I z tobą pokój i błogosławieństwo. 655 00:51:02,440 --> 00:51:04,000 Nie jesteś nawet... 656 00:51:04,960 --> 00:51:06,240 Niech Allah nam wybaczy! 657 00:51:06,480 --> 00:51:09,840 Niech Allah wam pobłogosławi 658 00:51:10,320 --> 00:51:12,480 i złączy was przez dobroć. 659 00:51:12,760 --> 00:51:14,480 Chwała Allahowi. Gratulacje. 660 00:51:14,560 --> 00:51:15,560 Gratuluję. 661 00:51:53,480 --> 00:51:54,840 Powiedz mi coś, Khalid. 662 00:51:55,560 --> 00:51:58,280 Który z tych dwóch budynków bardziej ci się podoba? 663 00:51:58,560 --> 00:51:59,560 Ten czy tamten? 664 00:51:59,640 --> 00:52:02,560 Allah jest pięknem. Kocha piękno. Oczywiście, że ten nowy. 665 00:52:03,520 --> 00:52:07,960 Ale wiedz, że ten nowy nigdy nie zostałby tak pięknie zbudowany, 666 00:52:08,560 --> 00:52:10,360 gdyby ten stary się nie rozpadł. 667 00:52:11,760 --> 00:52:12,880 Posłuchajmy czegoś. 668 00:52:13,560 --> 00:52:15,280 Mogę być na ciebie zła 669 00:52:16,880 --> 00:52:18,240 Niech Allah nam wybaczy. 670 00:53:03,680 --> 00:53:04,680 Fatima. 671 00:53:05,800 --> 00:53:06,920 Fatima! 672 00:53:12,880 --> 00:53:14,280 Dzień dobry. 673 00:53:15,760 --> 00:53:16,720 Twój nowy dom. 674 00:54:20,600 --> 00:54:24,400 Wiem, że poślubiłaś mnie wbrew sobie. Że mnie nie kochasz. 675 00:54:24,840 --> 00:54:27,840 Myślałem, że wystarczy, że nakłonię cię do ślubu, 676 00:54:28,800 --> 00:54:31,000 a potem przemienię twoją nienawiść w miłość. 677 00:54:31,080 --> 00:54:33,520 - Nadal myślisz, że to możliwe? - Tak. 678 00:54:34,480 --> 00:54:36,080 Przyrzekam, że to możliwe. 679 00:54:36,920 --> 00:54:38,760 Zrobię wszystko, by tak się stało. 680 00:55:09,240 --> 00:55:12,640 - Pokój z tobą. - I z tobą pokój i błogosławieństwo. 681 00:55:17,560 --> 00:55:20,280 Tylko ty nie całujesz pierścienia. 682 00:55:20,520 --> 00:55:24,080 Jeśli mam być szczery, to ty i mój ojciec. 683 00:55:25,760 --> 00:55:28,680 Ucałowałbym, gdybym kiedykolwiek ucałował dłoń swojego ojca. 684 00:55:28,760 --> 00:55:32,240 Dość już o tym. Mamy poważniejsze sprawy do omówienia. 685 00:55:33,640 --> 00:55:35,760 Nie jestem zadowolony z sytuacji w Egipcie. 686 00:55:35,920 --> 00:55:37,120 A z jakiego powodu? 687 00:55:37,200 --> 00:55:41,360 Czy wiesz, że najmniejsze postępy robimy właśnie w Egipcie? 688 00:55:42,440 --> 00:55:45,480 Chcę, by na kolejnym etapie twoi ludzie skupili się na dolarze. 689 00:55:46,200 --> 00:55:48,040 Kupujcie, bez względu na kurs. 690 00:55:48,600 --> 00:55:52,480 Chcę zebrać dolary od wszystkich Egipcjan, w kraju i poza nim. 691 00:55:53,000 --> 00:55:56,400 Ciężko nad tym pracujemy i robimy duże postępy. 692 00:55:56,680 --> 00:55:59,320 Dolar wkrótce dobije do 3000 funtów. 693 00:55:59,400 --> 00:56:03,320 Dolar to słaby punkt egipskiej gospodarki. 694 00:56:03,400 --> 00:56:07,440 Armia egipska jest silna. Nasi ludzie na Synaju są w potrzasku. 695 00:56:08,080 --> 00:56:12,120 Jeśli będą naciski ekonomiczne, reżim zajmie się ludem 696 00:56:12,200 --> 00:56:15,160 i tym samym stworzy luki, które wykorzystają nasi ludzie. 697 00:56:15,760 --> 00:56:18,920 Chcę, żebyś skupił się na wymuszonych zaginięciach. 698 00:56:19,000 --> 00:56:22,040 To może sprowadzić na Egipt sankcje międzynarodowe. 699 00:56:22,160 --> 00:56:24,040 Wykorzystaj media społecznościowe. 700 00:56:24,480 --> 00:56:26,800 Wykorzystaj swoich ludzi, 701 00:56:26,880 --> 00:56:30,400 aby zaostrzyć konflikt między ludem a reżimem. 702 00:56:34,360 --> 00:56:35,840 Czy mógłbym o coś zapytać? 703 00:56:36,360 --> 00:56:38,320 - Tak. - Czemu tak bardzo nienawidzi pan Egiptu? 704 00:56:38,400 --> 00:56:42,200 Jestem jak ty, Khalid. Nie czuję nienawiści ani miłości. 705 00:56:42,640 --> 00:56:45,840 Powinieneś zapytać: dlaczego oni nienawidzą Egiptu? 706 00:56:46,240 --> 00:56:47,240 Odpowiem ci. 707 00:56:47,760 --> 00:56:51,760 Ludzie boją się tylko silnych, a Egipt jest silny. 708 00:56:54,560 --> 00:56:58,160 Khalid, postanowiłem wymienić wszystkich przywódców w Egipcie. 709 00:57:00,560 --> 00:57:01,560 Jakich przywódców? 710 00:57:03,080 --> 00:57:06,720 Abdullaha, Mustafę, Tawakula, Tuhamiego, wszystkich. 711 00:57:06,840 --> 00:57:09,800 Przemyśl to, podejmij decyzję i daj mi odpowiedź. 712 00:57:10,520 --> 00:57:15,320 Bo nasza relacja opiera się na lojalności i posłuszeństwie. 713 00:57:16,120 --> 00:57:19,880 Wiem, że to delikatna sprawa i trudna decyzja, 714 00:57:20,920 --> 00:57:23,120 więc nie spiesz się z jej podjęciem, 715 00:57:23,360 --> 00:57:25,600 a potem daj mi odpowiedź, Khalid. 716 00:57:26,760 --> 00:57:28,760 Miałem obawy co do tego planu z Fatimą. 717 00:57:28,840 --> 00:57:30,080 Szczerze mówiąc, ja też. 718 00:57:30,360 --> 00:57:32,760 - Ra’fat, sprawdź, kto to. - Tak jest. 719 00:57:32,840 --> 00:57:34,960 Musimy skontaktować się z rządem Libanu. 720 00:57:35,520 --> 00:57:38,120 Możemy dzięki tym kamerom określić lokalizację? 721 00:57:38,240 --> 00:57:39,480 Nie, one tylko nagrywają. 722 00:57:39,560 --> 00:57:42,520 Dzięki obrazowi ustalimy, gdzie są. 723 00:57:42,640 --> 00:57:44,880 - Cofnij do jazdy. - Tak jest. 724 00:57:46,160 --> 00:57:47,960 Niestety jechał drogą, 725 00:57:48,040 --> 00:57:50,480 na której był kiepski zasięg, więc są tylko fragmenty. 726 00:57:51,120 --> 00:57:53,200 Nie zdołamy określić, którędy jechał. 727 00:57:54,360 --> 00:57:55,640 Chodź za mną, Mohamed. 728 00:59:36,960 --> 00:59:38,040 Co pijesz? 729 00:59:48,052 --> 00:59:49,102 Mam nadzieję, że ci się podoba. 730 00:59:50,680 --> 00:59:51,840 Twój prezent ślubny. 731 00:59:52,480 --> 00:59:54,840 Po powrocie do Egiptu urządzimy wielkie wesele. 732 00:59:55,360 --> 00:59:56,840 Dlaczego zabijasz ludzi, Khalid? 733 00:59:57,200 --> 00:59:58,160 Zabijam? 734 00:59:59,560 --> 01:00:00,680 Ja? 735 01:00:02,280 --> 01:00:03,520 Muchy bym nie skrzywdził. 736 01:00:04,960 --> 01:00:06,520 Moją jedyną zbrodnią jest wyznanie. 737 01:00:06,800 --> 01:00:08,720 Muzułmanin to ktoś, kto słowem i czynem chroni innych. 738 01:00:09,440 --> 01:00:12,240 W Egipcie każdy z brodą to terrorysta. 739 01:00:13,320 --> 01:00:16,800 Jak zapłaciłeś za ten prezent, dom i auto z pensji urzędnika? 740 01:00:16,920 --> 01:00:18,360 Jesteś malwersantem, szejku? 741 01:00:22,040 --> 01:00:23,720 Malwersant i morderca. 742 01:00:25,280 --> 01:00:27,000 Obawa przed karą Allaha powstrzymuje mnie od złego. 743 01:00:27,080 --> 01:00:28,840 Jesteś oświecony Jego mądrością! 744 01:00:29,600 --> 01:00:32,400 Wiesz, że mnie na tę gadkę nie nabierzesz. 745 01:00:32,480 --> 01:00:36,320 Wiesz, jaki masz problem? Z góry zakładasz, że jestem nieszczery. 746 01:00:36,400 --> 01:00:38,440 Zanim zaczęłaś tę rozmowę, 747 01:00:38,520 --> 01:00:40,440 zamierzałem zapytać cię o znak zodiaku. 748 01:01:03,600 --> 01:01:04,720 Niech Allah nam wybaczy. 749 01:01:05,360 --> 01:01:07,960 Prawdziwą władzę ma tylko Allah. 750 01:01:11,800 --> 01:01:13,760 Abu Musab zaproponował Khalidowi wystąpienie przeciw nam. 751 01:01:16,360 --> 01:01:19,200 - Khalid ci powiedział? - Słowem o tym nie wspomniał. 752 01:01:20,840 --> 01:01:22,000 I w tym problem. 753 01:01:23,160 --> 01:01:25,840 - Moja wtyka u Abu Musaba mi powiedziała. - Teraz mi wierzysz? 754 01:01:27,200 --> 01:01:28,920 Co wiemy, Abdullahu? 755 01:01:34,920 --> 01:01:37,240 Dostał kilka dni do namysłu. 756 01:01:39,240 --> 01:01:44,200 Nie możemy teraz uderzyć, by nie ujawnić, że znamy ich plan. 757 01:01:46,240 --> 01:01:47,200 Zaczekamy. 758 01:01:48,480 --> 01:01:50,680 Zobaczymy, jaką decyzję podejmie Khalid. 759 01:01:51,840 --> 01:01:53,960 Myślisz, że syn służącego przyjmie propozycję? 760 01:02:18,160 --> 01:02:19,480 Nie masz przyjaciół? 761 01:02:23,320 --> 01:02:25,960 Do kogo się zwracasz, gdy musisz się wygadać? 762 01:02:28,920 --> 01:02:31,840 - Myślisz, że kłamię czy mówię prawdę? - Mówisz prawdę. 763 01:02:32,480 --> 01:02:33,480 Zdjęcia, Fatimo. 764 01:02:34,560 --> 01:02:36,440 Całe życie rozmawiałem ze zdjęciami. 765 01:02:39,440 --> 01:02:40,800 Nie śmiej się. 766 01:02:46,760 --> 01:02:48,880 Do tego mówiłem w podstawówce. 767 01:02:49,760 --> 01:02:50,960 Do tego w gimnazjum. 768 01:02:51,920 --> 01:02:53,360 Do tego w liceum. 769 01:02:54,600 --> 01:02:56,120 A do tego na studiach. 770 01:02:56,920 --> 01:02:58,000 Teraz mówię do tego. 771 01:02:58,760 --> 01:03:01,760 Nie powiem ci, o czym rozmawiałem z twoimi zdjęciami. 772 01:03:01,840 --> 01:03:05,000 Te zdjęcia słyszały niejedną historię. 773 01:03:05,080 --> 01:03:06,520 Chciałbym opowiedzieć ci je wszystkie. 774 01:03:06,600 --> 01:03:09,400 Uwierzysz, jeśli powiem, że mnie nie obchodzą? 775 01:03:10,480 --> 01:03:12,400 Czy nadal będziesz wypierał prawdę? 776 01:04:00,200 --> 01:04:03,120 Podczas przeglądania nagrań zauważyłem dwa szczegóły. 777 01:04:03,240 --> 01:04:04,560 Powinien pan to zobaczyć. 778 01:04:11,800 --> 01:04:12,680 Widzisz to? 779 01:04:15,360 --> 01:04:16,680 - Husajn! - Szlag! 780 01:04:19,600 --> 01:04:22,520 - Nadal się nie ruszył? - Nie. 781 01:04:22,600 --> 01:04:25,400 Stoi tak już od ponad godziny, proszę pana. 782 01:04:25,480 --> 01:04:28,480 - To chciałeś mi pokazać, Ra’fat? - Nie, proszę pana. 783 01:04:28,720 --> 01:04:31,280 - Husajn, pokaż nagranie. - Oczywiście. 784 01:04:32,120 --> 01:04:35,200 To z dzisiejszego ranka, sprzed trzech godzin. 785 01:04:35,280 --> 01:04:37,280 Wiedziałem, że się zgodzisz. 786 01:04:38,280 --> 01:04:39,880 Niech Allah cię błogosławi, Khalidzie. 787 01:04:39,960 --> 01:04:41,000 Proszę spojrzeć na to. 788 01:04:41,080 --> 01:04:43,680 Tam jest lustro, a ten idiota pokazał twarz. 789 01:04:43,760 --> 01:04:45,240 Muszę coś zrozumieć. 790 01:04:46,960 --> 01:04:49,440 Kiedy po usunięciu i zabiciu starych przywódców Bractwa 791 01:04:50,560 --> 01:04:53,800 zostaną powołani nowi przywódcy? 792 01:04:54,000 --> 01:04:56,040 Za wcześnie na ustalanie nowych podległości. 793 01:04:56,400 --> 01:04:58,520 Sytuacja w Egipcie nam teraz na to nie pozwala. 794 01:04:59,080 --> 01:05:00,960 Po zabiciu przywódców 795 01:05:01,320 --> 01:05:04,760 będziesz musiał przeprowadzić kilka akcji, by wywołać chaos. 796 01:05:04,840 --> 01:05:06,760 Takich jak ostatnio? 797 01:05:06,840 --> 01:05:09,280 Bombardowanie placówek służb i ambasad? 798 01:05:09,880 --> 01:05:12,240 Chodzi o takie operacje czy inne? 799 01:05:12,840 --> 01:05:14,840 Dowiesz się w swoim czasie . 800 01:05:15,000 --> 01:05:20,160 Wierzę na słowo, że zabicie przywódców jest halal. 801 01:05:22,040 --> 01:05:25,120 - Niech Allah cię wesprze. - Muszę zostać tu kilka dni. 802 01:05:25,200 --> 01:05:27,800 - Wykonam plan po powrocie. - W porządku. 803 01:05:27,920 --> 01:05:31,040 Bóg wynagradza nam, że byliśmy dobrymi synami dla rodziców! 804 01:05:31,840 --> 01:05:34,480 To przełom! Rozumiesz to? 805 01:05:34,600 --> 01:05:37,240 Oczywiście, że rozumiem. Sam pana wezwałem. 806 01:05:41,920 --> 01:05:45,800 Mam nadzieję, że drugie nagranie nie popsuje panu humoru. 807 01:05:46,280 --> 01:05:48,160 - Husajn! - Tak? 808 01:05:48,280 --> 01:05:49,520 Pokaż drugie nagranie. 809 01:05:49,600 --> 01:05:50,960 - Drugie? - Tak! 810 01:05:51,040 --> 01:05:53,880 To nagrało się, zanim znieruchomiał przed oknem. 811 01:05:55,680 --> 01:05:56,520 Proszę. 812 01:05:56,680 --> 01:06:00,240 - Powiedz mi, co mówiłeś zdjęciom. - Gdzie mam zacząć? 813 01:06:01,040 --> 01:06:03,520 Podstawówka, gimnazjum, liceum? 814 01:06:05,040 --> 01:06:08,320 Najpierw myślałem, że chce go podejść, by wyjawił jej jakieś informacje, 815 01:06:08,400 --> 01:06:11,000 ale on zaczął opowiadać jej historie i z nią flirtować. 816 01:06:11,080 --> 01:06:14,560 Mówił takie rzeczy, że Husajn i ja poczuliśmy się jak zimne dranie. 817 01:06:14,920 --> 01:06:18,480 - Tak było. - Jest wielkim romantykiem. 818 01:06:18,800 --> 01:06:22,800 Pokażemy panu, co zobaczyliśmy potem. 819 01:06:23,440 --> 01:06:25,040 Pokaż nam, Husajn. 820 01:06:27,080 --> 01:06:28,240 O to. 821 01:06:36,360 --> 01:06:39,440 Proszę pana, to chyba dość znaczący uśmiech. 822 01:07:09,160 --> 01:07:11,000 Khalid przyjął propozycję. 823 01:07:13,600 --> 01:07:17,480 Gorsze jest tylko to, że rozkaz wydało dowództwo. 824 01:07:17,560 --> 01:07:19,160 Na razie skupmy się na Khalidzie. 825 01:07:23,560 --> 01:07:25,600 Musimy wystąpić przeciw niemu, Abdullah. 826 01:07:31,120 --> 01:07:32,800 Jak myślisz, po co przyszedłem? 827 01:07:33,520 --> 01:07:35,000 Nie wiem, szejku Abdullahu. 828 01:07:35,240 --> 01:07:38,120 Jakikolwiek jest powód, czuję się zaszczycony. 829 01:07:38,240 --> 01:07:40,760 Jesteś nad wyraz uprzejmy. 830 01:07:40,840 --> 01:07:43,440 Ponoć ty jesteś najwierniejszy Khalidowi. 831 01:07:43,520 --> 01:07:45,040 Jestem wierny Allahowi i Jego Posłańcowi. 832 01:07:45,120 --> 01:07:46,480 Przez to jestem wierny i Khalidowi. 833 01:07:47,720 --> 01:07:49,040 W tym problem, Mutasim. 834 01:07:53,920 --> 01:07:55,440 Khalid występuje przeciw Allahowi. 835 01:07:56,560 --> 01:07:58,640 Khalid ożenił się ze swoją wybranką. 836 01:08:01,160 --> 01:08:02,400 Powiedziałem mu: „Pokój z tobą”. 837 01:08:02,520 --> 01:08:04,760 Odparł nieuprzejmie: „ Bonsoir , szejku Abdullahu”. 838 01:08:05,400 --> 01:08:07,880 - Ale Khalid jest głęboko wierzący. - Ostatnio... 839 01:08:09,000 --> 01:08:10,440 głęboko wierzy... 840 01:08:11,680 --> 01:08:12,560 tylko w miłość. 841 01:08:13,920 --> 01:08:16,320 Przechodzimy trudny okres. 842 01:08:17,600 --> 01:08:20,360 - Posłaniec Allaha powiedział... - Pokój z nim. 843 01:08:20,440 --> 01:08:24,120 ...„Wierzący we wzajemnej życzliwości, współczuciu i sympatii 844 01:08:24,200 --> 01:08:27,040 są jak jedno ciało. Kiedy jedna z kończyn cierpi, 845 01:08:27,120 --> 01:08:29,640 całe ciało reaguje bezsennością i gorączką”. 846 01:08:30,960 --> 01:08:32,760 Tak powiedział Al-Buchari. 847 01:08:36,680 --> 01:08:40,440 Zadecydowaliśmy o usunięciu obecnego dowódcy bojówek 848 01:08:41,120 --> 01:08:42,560 i wybraniu kogoś innego. 849 01:08:43,640 --> 01:08:45,840 Ten ktoś musi mieć dwie rzeczy. 850 01:08:46,480 --> 01:08:48,320 Siłę, którą bez wątpienia posiadasz. 851 01:08:49,400 --> 01:08:52,680 I lojalność wobec przywódców, nie wobec innych wyznawców. 852 01:08:55,240 --> 01:08:56,680 Wybrałem ciebie, Mutasimie. 853 01:08:58,280 --> 01:09:00,080 Przemyśl to i daj mi odpowiedź. 854 01:09:02,440 --> 01:09:05,240 - Szejku Abdullahu... - Zanim cokolwiek powiesz, 855 01:09:05,360 --> 01:09:08,440 uprzedzę, że ze stanowiskiem wiąże się kwota trzech milionów funtów. 856 01:09:16,400 --> 01:09:17,520 W imię Allaha. 857 01:09:18,360 --> 01:09:21,240 Chwała Allahowi i ostatecznemu zwycięstwu sprawiedliwych. 858 01:09:21,320 --> 01:09:23,440 Może to jakaś przynęta. 859 01:09:24,520 --> 01:09:26,520 Wie, że jest obserwowana. 860 01:09:28,600 --> 01:09:30,760 Sama umieściła kamery. 861 01:09:30,840 --> 01:09:32,280 Nie oszukujmy się. 862 01:09:33,880 --> 01:09:35,640 Facet umie przekonać mężczyzn, 863 01:09:35,720 --> 01:09:38,240 by zabijali, podkładali bomby i popełniali samobójstwa. 864 01:09:39,200 --> 01:09:43,120 Bez trudu potrafiłby rozkochać w sobie tak naiwną dziewczynę jak Fatima. 865 01:09:43,680 --> 01:09:45,800 Mamy już dość dowodów. 866 01:09:47,040 --> 01:09:48,800 Mamy nagrane obciążające ich zeznania, 867 01:09:49,280 --> 01:09:51,600 które zacisną pętlę wokół ich szyi. 868 01:09:52,560 --> 01:09:54,400 To ukaże światu ich ohydę. 869 01:09:54,520 --> 01:09:57,320 Zawieszam operację i zamierzam aresztować Khalida Eldigwy. 870 01:09:57,760 --> 01:10:00,920 Będę potrzebował pańskiej pomocy z Libańczykami przy aresztowaniu 871 01:10:01,600 --> 01:10:04,160 i zlokalizowaniu Abu Musaba na podstawie nagrań. 872 01:10:14,640 --> 01:10:17,280 - Pokój z tobą. - Tako rzekł Bóg. 873 01:10:18,520 --> 01:10:20,080 Dziękuję za szybkie przybycie. 874 01:10:20,480 --> 01:10:22,760 - Wszystko w porządku? - Jeśli Bóg pozwoli. 875 01:10:24,840 --> 01:10:29,640 Nadal chcesz wziąć udział w dżihadzie czy zmieniłeś zdanie? 876 01:10:36,240 --> 01:10:38,600 - Witaj, bracie Ahmadzie. - Dziękuję. 877 01:10:41,360 --> 01:10:44,840 Szejk Mustafa nic mi nie mówił, ponoć ty wszystko wytłumaczysz. 878 01:10:45,400 --> 01:10:47,960 Spokojnie. Wszystko ci wyjaśnię. 879 01:10:50,520 --> 01:10:51,640 Panie Mohamed... 880 01:10:53,200 --> 01:10:58,040 Nie wiem, czy mnie pan widzi czy nie ani czy to się nagrywa. 881 01:10:58,160 --> 01:11:00,880 Staram się robić to, o co pan prosił. 882 01:11:02,080 --> 01:11:03,840 Raz idzie mi lepiej, raz gorzej. 883 01:11:03,920 --> 01:11:06,000 Próbuję coś z niego wyciągnąć, ale nie umiem. 884 01:11:07,480 --> 01:11:09,720 Pamiętam pańskie słowa. 885 01:11:10,280 --> 01:11:14,360 Że Khalid jest inteligentny i że nie mogę do pana zadzwonić, bo on się dowie. 886 01:11:15,680 --> 01:11:17,720 Jeśli ustali pan, gdzie jestem, proszę dać mi znać. 887 01:11:17,800 --> 01:11:19,280 Dłużej tego nie zniosę. 888 01:11:22,120 --> 01:11:23,200 Panie Mohamed? 889 01:11:27,200 --> 01:11:28,080 Fatima! 890 01:11:29,240 --> 01:11:30,160 Tak? 891 01:11:31,440 --> 01:11:32,640 Twój ojciec dzwoni. 892 01:11:34,880 --> 01:11:35,720 Już idę. 893 01:11:50,760 --> 01:11:52,800 Cześć, tato. Co słychać? 894 01:11:52,880 --> 01:11:56,200 - Wszystko dobrze. A jak u ciebie? - W porządku. 895 01:11:57,080 --> 01:11:58,400 Miło mi cię słyszeć. 896 01:11:59,480 --> 01:12:00,600 Stęskniłam się. 897 01:12:00,720 --> 01:12:03,080 - Kiedy wracasz? - Nie wiem. 898 01:12:03,560 --> 01:12:04,720 Mam nadzieję, że wkrótce. 899 01:12:11,280 --> 01:12:13,760 Staram się robić to, o co pan prosił. 900 01:12:14,960 --> 01:12:17,000 Raz idzie mi lepiej, raz gorzej. 901 01:12:18,040 --> 01:12:20,240 Próbuję coś z niego wyciągnąć, ale nie umiem. 902 01:12:20,760 --> 01:12:23,120 Pamiętam pańskie słowa. 903 01:12:23,520 --> 01:12:24,840 Że Khalid jest inteligentny 904 01:12:26,040 --> 01:12:29,000 i że nie mogę do pana zadzwonić, bo on się dowie. 905 01:12:29,400 --> 01:12:31,480 Jeśli ustali pan, gdzie jestem, proszę dać mi znać. 906 01:12:32,320 --> 01:12:34,480 Proszę przesłać wiadomość. Cokolwiek. 907 01:12:34,760 --> 01:12:36,360 Trzymaj się, skarbie. 908 01:12:36,800 --> 01:12:39,360 - Do zobaczenia wkrótce. - Uważaj na siebie. 909 01:14:06,440 --> 01:14:07,840 Moje kondolencje, Khalid. 910 01:14:07,920 --> 01:14:11,400 To prezent ślubny ode mnie i od Mustafy. 911 01:14:11,480 --> 01:14:13,160 Jesteśmy wdzięczni synowi służącego! 912 01:14:14,400 --> 01:14:15,760 Przyjmij wyrazy współczucia. 913 01:18:21,240 --> 01:18:23,840 Panie Mohamed, mój kuzyn Ahmad został zabity. 914 01:18:24,280 --> 01:18:25,960 Khalid pewnie też nie żyje. 915 01:18:26,880 --> 01:18:28,200 Ścigają go. 916 01:18:28,680 --> 01:18:30,440 Proszę mnie odnaleźć. 917 01:18:30,520 --> 01:18:33,480 Panie Mohamed! 918 01:18:40,600 --> 01:18:41,800 Dlaczego, Fatimo? 919 01:18:57,280 --> 01:19:00,160 Bo jesteś terrorystą. Twoje serce jest czarne. 920 01:19:00,240 --> 01:19:03,880 Żyjesz po to, by krzywdzić innych, skrzywdziłeś nawet własnego brata. 921 01:19:04,520 --> 01:19:07,080 Zrobiłam to, by ustrzec innych przed twoim złem. 922 01:19:07,680 --> 01:19:08,960 Złem jest moja miłość do ciebie. 923 01:19:10,080 --> 01:19:11,640 Wiele się po nich spodziewałem... 924 01:19:13,600 --> 01:19:15,480 ale nie tego, że wykorzystają moją miłość. 925 01:19:16,760 --> 01:19:18,080 Że wykorzystają ciebie. 926 01:19:21,360 --> 01:19:24,160 Wyszłaś za znienawidzonego człowieka, by im pomóc? 927 01:19:27,760 --> 01:19:29,880 No to niech oni sprowadzą cię do domu. 928 01:20:06,080 --> 01:20:08,520 - Uciekł? - Tak, uciekł. 929 01:20:09,200 --> 01:20:10,320 Zabił ich i uciekł. 930 01:20:10,600 --> 01:20:14,120 Czyli widział głowę swojego brata, uciekł zabójcom i jest na wolności? 931 01:20:15,600 --> 01:20:17,560 Cudowne wieści, Mustafa! 932 01:20:17,680 --> 01:20:23,680 „Nie bądźcie fałszywi wobec Allaha i Jego Posłańca ani nie zdradzajcie świadomie 933 01:20:23,920 --> 01:20:25,640 swych odpowiedzialności”. 934 01:20:37,400 --> 01:20:38,920 Zdrajca. 935 01:20:39,720 --> 01:20:41,040 Był zdrajcą. 936 01:20:41,800 --> 01:20:45,000 Powiedział Abdullahowi o naszych planach. 937 01:20:45,520 --> 01:20:48,520 I za to spotkała go zasłużona kara. 938 01:20:48,800 --> 01:20:50,400 Mogę wracać do Egiptu. 939 01:20:54,880 --> 01:20:58,800 Ale by wrócić, potrzebuję twojej pomocy. Dopilnuję, by wszystko się powiodło. 940 01:21:02,280 --> 01:21:04,440 Proszę się uspokoić. Wszystko będzie dobrze. 941 01:21:04,560 --> 01:21:05,760 - W porządku? - Tak. 942 01:21:06,720 --> 01:21:09,000 Halo? Tak. 943 01:21:09,280 --> 01:21:11,240 Podpułkownik Mohamed Abdel Aziz z Kairu. 944 01:21:11,720 --> 01:21:13,520 Pan Mohamed? 945 01:21:13,600 --> 01:21:14,480 Tak, Fatimo. 946 01:21:16,480 --> 01:21:17,440 Nie martw się. 947 01:21:18,680 --> 01:21:20,640 Wypełniaj ich polecenia. 948 01:21:20,720 --> 01:21:24,000 - Jutro wrócisz do domu. - Naprawdę sprowadzi mnie pan jutro? 949 01:21:25,360 --> 01:21:26,240 Dobrze. 950 01:21:28,120 --> 01:21:30,600 Idź do domu i odpocznij. 951 01:21:41,480 --> 01:21:42,720 Myślałem, że się w nim zakochałaś. 952 01:21:43,040 --> 01:21:45,920 Cóż, może nie „zakochałaś”, ale sądziłem, że zrobił ci pranie mózgu. 953 01:21:46,000 --> 01:21:48,760 Wszystko było postanowione, nim otrzymałem twoją wiadomość. 954 01:21:48,840 --> 01:21:51,240 - Nie mogłem cię znaleźć. - Nie zakochałam się w nim! 955 01:21:51,880 --> 01:21:54,560 Po prostu byłam tam sama, musiałam go nagrywać. 956 01:21:54,880 --> 01:21:57,160 Nie mówił nic użytecznego. 957 01:21:57,440 --> 01:22:00,760 Myślałam, że jak będę miła, to zacznie mówić. 958 01:22:02,080 --> 01:22:05,200 Gdybym miała pewność, że mnie nie zabije, kiedy się dowie, 959 01:22:05,280 --> 01:22:07,320 zadzwoniłabym do pana pierwszego dnia. 960 01:22:07,400 --> 01:22:09,680 Nieraz miałam ochotę walić pięściami w ścianę. 961 01:22:10,240 --> 01:22:12,200 Bałam się, że wszystko psuję. 962 01:22:12,360 --> 01:22:14,840 Skąd. Ty najbardziej nam pomogłaś. 963 01:22:14,960 --> 01:22:16,520 Nie wiem, jak ci dziękować. 964 01:22:17,120 --> 01:22:18,440 Aresztowaliście Khalida? 965 01:22:24,120 --> 01:22:25,480 Tako rzekł Bóg. 966 01:22:26,920 --> 01:22:27,840 Fatima! 967 01:22:30,480 --> 01:22:31,760 Moja ukochana Fatima. 968 01:22:34,680 --> 01:22:36,280 - Tęskniłem. - Ja za tobą też. 969 01:22:36,960 --> 01:22:38,080 Gdzie jest Khalid? 970 01:22:38,160 --> 01:22:40,520 Podrzucił mnie i pojechał coś załatwić. 971 01:23:11,080 --> 01:23:13,640 Witaj w domu. Przyjmij moje kondolencje. 972 01:23:18,080 --> 01:23:21,360 - Gdzie moi ludzie, Saad? - Zdradzili cię, szejku Khalidzie. 973 01:23:21,720 --> 01:23:23,600 Szejk Abdullah przekazał dowództwo Mutasimowi. 974 01:23:53,360 --> 01:23:55,600 Dziś zostaniemy tutaj. Jutro spotkamy się z nimi w Jayarze. 975 01:24:06,400 --> 01:24:09,400 - Pokój i błogosławieństwo z tobą. - Pokój z wami. 976 01:24:09,760 --> 01:24:11,560 Witajcie w domu. Wejdźcie. 977 01:24:15,840 --> 01:24:16,680 Moje kondolencje. 978 01:24:16,760 --> 01:24:18,240 Nie chcę kondolencji. 979 01:24:19,760 --> 01:24:20,840 Usiądźcie. 980 01:24:27,320 --> 01:24:29,240 Nie zdradziliśmy cię, szejku Khalidzie. 981 01:24:29,440 --> 01:24:30,920 Czekaliśmy na ciebie. 982 01:24:31,600 --> 01:24:33,520 Gdy Saad zadzwonił, od razu ruszyliśmy. 983 01:24:36,000 --> 01:24:40,160 Poprosiłem Saada, by was wezwał, bo wierzę w waszą lojalność. 984 01:24:40,280 --> 01:24:41,200 Gdzie toaleta? 985 01:24:41,920 --> 01:24:43,080 Tam, na prawo. 986 01:25:04,240 --> 01:25:05,240 Tu jest adres. 987 01:25:06,680 --> 01:25:08,000 Mutasim. 988 01:25:09,160 --> 01:25:12,160 Khalid zabił twoich ludzi w Libanie, urządził prawdziwą jatkę. 989 01:25:12,920 --> 01:25:14,920 Ale nadal w ciebie wierzyłem. 990 01:25:16,240 --> 01:25:19,000 Zmieniłeś wygląd, pieniądze zaczęły cię zmieniać. 991 01:25:19,720 --> 01:25:21,920 Mimo to nadal ci ufałem. 992 01:25:22,320 --> 01:25:24,960 Ale jeśli dziś Khalid nie wyląduje w grobie, 993 01:25:26,120 --> 01:25:30,600 stracisz coś więcej niż tylko moje zaufanie, synu. 994 01:25:42,000 --> 01:25:43,480 To mądre pytanie, Zakaria. 995 01:25:44,280 --> 01:25:45,440 Po co was wezwałem? 996 01:25:48,360 --> 01:25:51,120 Chcę, byście uważnie mnie posłuchali. 997 01:26:05,560 --> 01:26:06,920 Proszę zaczekać, szejku Abdullahu. 998 01:26:25,160 --> 01:26:27,600 Szejk Khalid zabije Mutasima w ciągu pięciu minut. 999 01:26:27,680 --> 01:26:29,400 A potem zobaczymy, co z tobą będzie. 1000 01:26:29,480 --> 01:26:30,800 Niech Bóg cię błogosławi. 1001 01:26:31,680 --> 01:26:32,640 Tylko spokojnie. 1002 01:28:22,720 --> 01:28:25,600 Pamiętasz, co powiedziałeś, gdy objąłeś mnie po śmierci mego ojca? 1003 01:28:29,680 --> 01:28:32,920 „Każda dusza powinna zasmakować śmierci”. 1004 01:28:33,000 --> 01:28:34,520 Tako rzekł Bóg. 1005 01:28:36,040 --> 01:28:37,520 Ty to zacząłeś, Khalidzie. 1006 01:28:38,640 --> 01:28:40,920 - Zdradziłeś mnie dla Abu Musaba. - Bo jestem zdrajcą? 1007 01:28:44,040 --> 01:28:45,720 Nie powinno cię to dziwić. 1008 01:28:46,360 --> 01:28:47,440 Uczyłem się od ciebie. 1009 01:28:50,080 --> 01:28:51,200 Zasłużyłem na to. 1010 01:28:54,800 --> 01:28:56,840 - Na litość boską. - Przywołujesz Boga? 1011 01:28:59,600 --> 01:29:00,920 Przypomniałeś sobie o Nim? 1012 01:29:01,520 --> 01:29:03,680 O Bogu, którego słowa wykorzystujemy dla własnych celów? 1013 01:29:03,760 --> 01:29:06,760 Którego niebem i piekłem zwodzimy małe dzieci? 1014 01:29:07,880 --> 01:29:10,920 Bierzemy dzieciaka w wieku 13 czy 14 lat i mówimy mu, 1015 01:29:11,600 --> 01:29:14,040 że jeśli chce pójść do nieba, musi nacisnąć guzik 1016 01:29:14,800 --> 01:29:17,560 i ulecieć w chmury, gdzie czekają na niego dziewice. 1017 01:29:17,680 --> 01:29:20,560 Boga, którego nieba i piekła używamy do manipulowania milionami? 1018 01:29:21,120 --> 01:29:23,440 Niebo dla sprzymierzeńców. Piekło dla wrogów. 1019 01:29:25,720 --> 01:29:27,480 Bóg wyrzekł się takich jak my. 1020 01:29:28,480 --> 01:29:31,400 - Khalidzie, synu, powiem ci coś... - Dość już słyszałem! 1021 01:29:40,600 --> 01:29:42,640 Szejk Abdullah został zabity w Jayarze. 1022 01:29:42,720 --> 01:29:45,040 To musiał być Khalid. Jest w Egipcie. 1023 01:29:45,480 --> 01:29:47,640 Choć mamy przeciw niemu dowody, 1024 01:29:47,800 --> 01:29:50,080 postanowił wrócić, by pomścić brata. 1025 01:29:53,120 --> 01:29:55,760 Namierzyliśmy Khalida w mieszkaniu w Nazlet El-Semman. 1026 01:30:21,560 --> 01:30:22,880 Nikogo tu nie ma. 1027 01:30:24,800 --> 01:30:26,000 Jest niczym duch. 1028 01:30:26,080 --> 01:30:28,240 Za wszelką cenę będzie zmieniał miejsce pobytu. 1029 01:30:28,320 --> 01:30:30,280 Miałem go. Mówiłem, że wróci! 1030 01:30:31,280 --> 01:30:34,160 Sprawdź te telefony i numery seryjne, ustal, które działają. 1031 01:30:34,280 --> 01:30:35,640 Może ma jakiś przy sobie. 1032 01:30:35,880 --> 01:30:36,760 Karty SIM też. 1033 01:30:36,840 --> 01:30:37,840 Gdzie szejk Mustafa? 1034 01:30:37,920 --> 01:30:40,280 - Wygłasza piątkowe kazanie w... - Meczecie Sułtana Hassana. 1035 01:30:40,360 --> 01:30:43,920 Chwała Allahowi, przed którym oblicza wielkich pokornieją, 1036 01:30:44,800 --> 01:30:47,040 głowy się kłaniają, 1037 01:30:47,720 --> 01:30:49,960 a oczy zachodzą łzami podziwu. 1038 01:30:50,880 --> 01:30:55,520 Poświadczam, że nie ma innego Boga niż Allah, sam tylko Allah. 1039 01:30:56,120 --> 01:30:59,600 Wszelkie władanie i chwała należą do Niego. On daje życie i śmierć. 1040 01:30:59,960 --> 01:31:02,320 I jest wszechmogący. 1041 01:31:02,880 --> 01:31:07,840 Poświadczam, że naszym prorokiem jest Mahomet, sługa i posłaniec Allaha. 1042 01:31:18,720 --> 01:31:24,760 Drodzy zebrani, dziś porozmawiamy o strachu przed Allahem. 1043 01:31:25,320 --> 01:31:29,800 Wybrałem ten temat przez wzgląd na to, co ostatnimi czasy widzimy nieustannie: 1044 01:31:30,240 --> 01:31:36,120 ludzie oddalają się od Boga i grzeszą przeciw Niemu, 1045 01:31:36,680 --> 01:31:42,400 a grzeszą, bo nie czują strachu przed Bogiem. 1046 01:31:49,400 --> 01:31:55,080 Strach przed Bogiem jest jednym z filarów wiary. 1047 01:31:55,640 --> 01:31:59,760 Im większa bojaźń przed Bogiem w sercu muzułmanina, 1048 01:32:00,560 --> 01:32:02,280 tym mniej skłonny będzie on grzeszyć. 1049 01:32:10,080 --> 01:32:14,160 Niektórzy odczuwają strach tak niewielki, 1050 01:32:14,240 --> 01:32:17,600 że popełniają grzechy śmiertelne. 1051 01:32:18,360 --> 01:32:20,280 Trzeba obserwować Boga i się Go bać. 1052 01:32:20,400 --> 01:32:22,800 Nie bójcie się nikogo prócz Jego. 1053 01:32:23,440 --> 01:32:24,600 Słudzy Boga, 1054 01:32:25,280 --> 01:32:32,160 strach przed Bogiem oznacza zrozumienie Jego potęgi. 1055 01:32:40,240 --> 01:32:45,840 Drodzy wierni, cześć to wyższa forma strachu. 1056 01:32:46,520 --> 01:32:49,640 Ludzie różnie odczuwają strach przed Bogiem. 1057 01:32:50,360 --> 01:32:53,240 Ci najbardziej oświeceni boją się Go najbardziej. 1058 01:32:53,840 --> 01:32:57,280 To dlatego, że ich strach wynika z dogłębnej znajomości Boga. 1059 01:32:57,440 --> 01:33:01,880 „Prawdziwie czczą Boga ludzie oświeceni”. 1060 01:33:02,880 --> 01:33:06,360 Cześć to wyższa, wyjątkowa forma strachu. 1061 01:33:06,840 --> 01:33:08,320 Czcigodny Posłaniec powiedział: 1062 01:33:08,440 --> 01:33:12,760 „Ja najbardziej boję się Allaha i znam Go lepiej niż ktokolwiek inny”. 1063 01:33:20,440 --> 01:33:22,080 - Jedź! - Światła. 1064 01:33:22,160 --> 01:33:25,280 Słudzy Boga, pamiętajcie o Nim, aby i On pamiętał o was. 1065 01:33:25,360 --> 01:33:27,200 Proście Go o wybaczenie, aby wam wybaczył. 1066 01:33:27,680 --> 01:33:31,920 Wzywam was do modlitwy. Modlitwa strzeże przed złem, słabością i występkiem. 1067 01:33:32,000 --> 01:33:33,720 „On was napomina, abyście się zastanawiali”. 1068 01:33:33,800 --> 01:33:37,120 Bóg jest wielki 1069 01:33:37,200 --> 01:33:40,880 Nie ma Boga prócz Allaha 1070 01:33:41,240 --> 01:33:46,440 A Mahomet jest Jego Prorokiem 1071 01:33:46,800 --> 01:33:52,280 - Módlcie się - Nie ma Boga prócz Allaha! 1072 01:33:52,720 --> 01:33:56,320 Nadszedł czas modlitwy 1073 01:33:57,040 --> 01:34:01,000 Nie ma Boga prócz Allaha 1074 01:34:04,640 --> 01:34:07,880 - Bóg jest wielki. - Bóg jest wielki. 1075 01:34:11,240 --> 01:34:14,720 Chwała Bogu, władcy wszechświata 1076 01:34:15,240 --> 01:34:17,480 Najłaskawszemu, najlitościwszemu 1077 01:34:23,200 --> 01:34:26,640 - Bóg jest wielki. - Bóg jest wielki. 1078 01:34:29,840 --> 01:34:34,200 - Bóg jest wielki. - Bóg jest wielki. 1079 01:34:50,440 --> 01:34:56,520 Pokój i błogosławieństwo niech będą z wami 1080 01:34:56,600 --> 01:35:03,040 Pokój i błogosławieństwo niech będą z wami 1081 01:36:11,640 --> 01:36:13,480 O Bogu, którego słowa wykorzystujemy dla własnych celów? 1082 01:36:14,960 --> 01:36:17,400 Którego niebem i piekłem zwodzimy małe dzieci? 1083 01:36:18,880 --> 01:36:22,160 Którego nieba i piekła używamy do manipulowania milionami? 1084 01:36:24,480 --> 01:36:26,840 Bóg wyrzekł się takich jak my. 1085 01:39:18,560 --> 01:39:20,560 Tłumaczenie napisów: Magdalena Kowalewska